Juniorzy zgodnie wygrywają po przerwie

W dzisiejszych meczach juniorzy Śląska odnieśli trzy zwycięstwa. We wszystkich przypadkach nasi młodzi zawodnicy remisowali do przerwy - by w drugiej połowie przesądzić o zwycięstwie.

Juniorzy starsi rozgromili Karkonosze Jelenia Góra 6:0 (0:0). Od początku dużą przewagę miał Śląsk, jednak nie mógł udokumentować jej bramkami. Dopiero zmiany w drugiej połowie przyniosły rezultat. Krótko po przerwie po zagraniu Sikorskiego wprowadzony na boisko Michalski pokonał bramkarza gości. Drugą bramkę zdobył pięknym strzałem głową Gołębiewski po świetnym zagraniu z wolnego Sikorskiego. Trzecia bramka była dziełem Nowaka który wykorzystał podanie Zapała. Na 4:0 podwyższył ponownie Michalski po podaniu Waca (również wprowadzonego po przerwie). Piątą bramkę strzelił Poważny, a asystował kolejny zmiennik D. Grabski. Wynik meczu ustalił najlepszy strzelec drużyny (11. gol w tym sezonie) Michał Nowak, a podawał po raz kolejny Wac.

Skład Śląska: Skwierczyński - Straszewski, Rychlik (Soberka), Gołębiewski, Mierzwa - Poważny, Nowiński (Michalski) Zapał (D. Grabski), Sikorski - Narkiewicz (Wac), Nowak


 

Juniorzy młodsi również przez całą pierwszą połowę nie mogli znaleźć recepty na pokonanie bramkarza Karkonoszy. Dopiero po przerwie gole zdobyli Berkowicz i Repski z karnego. Większą część drugiej połowy Śląsk grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla M. Grabskiego.

Skład Śląska: Pieńkowski - Wilczyński, Nowiński (Spejna) Blacha, Gruszczyński - Moskal (Berkowicz), Repski (Siwik), M.Grabski, Bajorski (Sobierajski) - Niełacny, Herman (Narkiewicz)

Juniorzy Śląska kl. okręgowa po bardzo dobrym meczu wygrali z Polonią Jaszowice 3:1 (1:1). Goście objęli prowadzenie, jednak na szczęście Śląsk wyrównał po golu A. Miazgowskiego. W drugiej połowie bramkę strzelił Flisiński, a wynik meczu ustalił w doliczonym czasie gry Szurek.

Skład Śląska: Woś Omilanowicz, Miąsik, Lewandowski, Graba - A. Miazgowski, Prawdzik, Kędzierski, Nazar - Markiewicz, Flisiński oraz Popovski, Drogosz, Szurek i Matłoka

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.