Juniorzy znowu zwycięscy

Juniorzy Śląska ponownie odnieśli dziś komplet zwycięstw, ponownie nie tracąc w 3 meczach ani jednej bramki strzelając 14!!! Dobra postawa drużyn młodzieżowych (także młodszych roczników) skłania do apelu Panowie rządzący dorosłym Śląskiem!!! Skończmy z fikcją, quas wspieraniem innych klubów młodzieżowych, dziwnymi kryteriami doboru młodych zawodników - To tu jest młody Śląsk warty wsparcia i zainteresowania, tu są młodzi perspektywiczni gracze, którzy mają Śląsk w sercu, warci zainteresowania. To oni w pierwszej kolejności powinni być brani pod uwagę jako potencjalna przyszłość Śląska a dopiero potem uzupełniać wcale nie lepszymi zawodnikami z różnych części Polski. Warto aby panowie zajmujący się wyszukiwaniem młodych talentów odwiedzali mecze juniorów częściej i na dłużej niż na 25 minut.


 

Juniorzy starsi w odmłodzonym składzie grali z Motobi Bystrzycą Kąty Wrocławskie, którego trenerem od paru dni jest były zawodnik Śląska Marek Kowalczyk i wygrali 2:0. Śląsk podobnie jak z Wratislavią bardzo szybko zapewnił sobie zwycięstwo.Najpierw po rzucie wolnym celnie głową strzelił Cieślak. Chwilę później ten sam zawodnik przeprowadził efektowną akcję prawym skrzydłem i po jego dośrodkowaniu gola strzelił Narkiewicz. Śląsk kontrolował sytuację miał dużą przewagę ale kolejnych bramek nie strzelił. Skład Śląska Skwierczyński - Gruszczyński (Soberka), Rychlik (Gołębiewski), Nowiński, Nazar - Jamrozowicz, Wac, Zapał (Michalski) Moskal - Narkiewicz (Niełacny) Cieślak (Sikorski).
Również w mocno odmłodzonym składzie (z 3 trampkarzami) przeciw Motobi zagrali juniorzy młodsi wygrywając zdecydowanie 8:0 (5:0). Tu także Śląsk szybko objął prowadzenie. Po strzale z 20 m Chmury piłka odbiła się od obrońcy gości i wpadła do sitki. Była to pierwsza bramka Wojtka w tym sezonie. Pomocnik Śląska postanowił iść za ciosem. parę minut później popisał się pięknym strzałęm głową a następnie znów celnie uderzył z dystansu i zanotował klasycznego hatt tricka. Na 4: 0 podwyższył Niełacny mijając bramkarza i strzelając do pustej bramki. Przed przerwą Repski uderzył zza pola karnego i było 5:0. W II połowie Śląsk praktycznie nie schodził z połowy gości, co pozwoliło sędziemu bocznemu stojącemu na połowie Śląska odbywać długie dyskusje z kibicami. Na 6:0 podwyższył niemiłosiernie ogrywający obrońców Motobi Sobierajski a kolejne 2gole były autorstwa Berkowicza. Skład Śląska Sagan - Teodorowicz, Gołębiewski (Blacha), Spejna, Pawełek (Gruszczyński ) - Niełacny (Lis), Chmura, Repski, Sobierajski - Przybylski (Berkowicz), Herman.
Juniorzy starsi, kl okręgowa wysoko pokonali Polonię Środa Śląska 4:0 (2:0) udanie rewanżując się za jesienną porażkę 1:6. Trzeba przyznać, ze wynik mógłby być dużo wyższy. Na początku meczu gola w zamieszaniu podbramkowym strzelił Poważny. Śląsk miał dużą przewagę i kolejną bramkę strzelił po nieudanej pułapce ofsajdowej Markiewicz. W II połowie bramki strzelili Cekić i Kędzierski. Skład Śląska Woś - Lewandowski, Graba (Drogosz), Flisiński, Wierzgacz - Markiewicz (Matłoka), Kędzierski (Gałkowski) D. Grabski, Bujeńczyk (Popovski) - Poważny, Cekić (Miąsik)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.