Juniorzy zwyciężają w Kątach Wrocławskich

W III kolejce LDJ i LDJM Śląsk dwukrotnie pokonał Motobi. Juniorzy starsi wygrali 2:0 (1:0), natomiast młodsi 6:0 (2:0).

W meczu juniorów starszych gospodarze na początku podjęli walkę i gra była wyrównana. Od 15 minuty przewagę uzyskał Śląsk, szwankowała jednak skuteczność. Z wielu okazji WKS wykorzystał tyko jedną - po efektownym trzydziestometrowym podaniu piłkę przejął Niełacny i mocno strzelił, piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. W II połowie gra się wyrównała i kilka razy Motobi (prowadzone przez Marka Kowalczyka) zagroziło bramce Pawła Skwierczyńskiego. Gola jednak po szybkiej akcji zdobył Śląsk a jego autorem był Jamrozowicz.


 

Skład Śląska: Skwierczyński - Siwik, Flisiński, Rychlik, A. Miazgowski (Gruszczyński) - Moskal (Sobierajski), Wac (Wiśniewski), Chmura, Jamrozowicz - Niełacny, Narkiewicz (Berkowicz)

Juniorzy młodsi wygrali 6:0 i był to najniższy wymiar kary dla rywala. Śląsk był drużyną dużo lepszą i od początku narzucił rywalowi swój styl. Prowadzenie uzyskał Repski, bezpośrednio z rzutu rożnego. Był to drugi z rzędu mecz, w którym kapitan Śląska w ten sposób pokonał bramkarza. Na 2:0 podwyższył Łoziński po centrze Repskiego. W II połowie gole kolejno strzelali: Przybylski, Grabski, Repski i Szewczyk.

Skład Śląska: Salamaga - Teodorowicz, Pawełek (Kinal), Spejna, Reczka (Szmaciarski) - Łoziński (Krzanowski), Lis, Repski, Grabski (Karwowski) - Przybylski (Bobowski), Radziszewski (Szewczyk)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.