Kamil Biliński: Chcę być jak najlepszy

Kamil jako napastnik po bezbramkowym remisie z drużyną, która jest ostatnia w tabeli raczej nie powinieneś być zadowolony.
Kamil Biliński: Myślę, że nikt w drużynie nie jest zadowolony. Chcieliśmy dziś wygrać i wiemy o tym, że straciliśmy dwa punkty. We wtorek czeka nas kolejny mecz. Trzeba myśleć pozytywnie. Jedziemy do Gliwic po trzy punkty.


 

Jak się czujesz w klubie, gdy ciągle mówi się o nowym napastniku w Śląsku Wrocław?
To nie moja sprawa. Ciężko pracuję na treningach, żeby grać jak najlepiej i prezentować się na boisku tak, żeby trener był ze mnie zadowolony. To już jest sprawa klubu, czy ściągną kogoś na moją pozycję. Nie zwracam na to uwagi. Chcę być jak najlepszy i grać jak najlepiej.

Opowiedz o wysokich zawodnikach Górnika, którzy przewyższali się siłą fizyczną. Jak się między nimi grało?
To jest najwyższy poziom rozgrywkowy i zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo. Zwykle środkowi obrońcy są wysocy. Trzeba sobie jakoś z tym radzić i walczyć do upadłego. Musimy wygrywać i iść w górą tabeli.

Trener Szukiełowicz chwalił Cię na konferencji. Mimo, że nie strzeliłeś gola, to robiłeś miejsca kolegom.
To bardzo miłe, że trener ma o mnie pochlebne recenzje. To są dla mnie bardzo miłe słowa. Po to walczę, żeby trener był zadowolony z mojej postawy.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.