Kamil Biliński: Potrafimy zdominować przeciwników


Kamil Biliński: Uważam, że nie mam sobie nic do zarzucenia po derbach. Nie zabrakło mi determinacji, bo wiem jaką ragę ma to spotkanie. Wygrana przybliżyłaby nas do utrzymania, więc to była dodatkowa mobilizacja. Wkradła się może za duża pewność siebie po wysokim zwycięstwie z Ruchem i to był nasz problem.


 

Mieliśmy pretensję do Riery o czerwoną kartkę, bo każdy wie, w jakiej sytuacji kadrowej jesteśmy. Potrzebujemy go, tym bardziej, że jest w dobrej dyspozycji, a może się okazać, że już nie zagra do końca sezonu. To będzie duża strata dla nas. Trzeba jednak zaznaczyć, ze całą sytuację sprowokował gracz Zagłębia. Szczerze mówiąc, nie widziałem całej tej sytuacji. Nie chcę więc komentować tego. Jedno jest pewne; Do tej sytuacji nie powinno w ogóle dojść. W takich momentach trzeba tonować swoje emocje.

Każdy spotkanie jest inne. Arka jest zupełnie innym zespołem niż Zagłębie i Ruch. My musimy zrobić wszystko, by to spotkanie wygrać. Spodziewam się, że Arka zagra bardziej defensywnie. Pokazaliśmy, że potrafimy zdominować przeciwników, grać widowiskowo i strzelać piękne gole. Trzeba być jednak przygotowanym na każdą ewentualność.

Może potrzebujemy większej presji na sobie. Podobnie jaka towarzyszyła nam przed Ruchem, bo wtedy potrafimy więcej z siebie wykrzesać. W piątek musimy wygrać i nie bierzemy innej opcji pod uwagę. Ja lubię presję. Zagrałem już bardzo dużo meczów pod presją i ona zawsze mnie dodatkowo motywuje. Mam taki charakter, że nigdy nie odpuszczam.

źródło: slaskwroclaw.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.