Kamil Dankowski; W szatni jest ponuro i ciężko

0:3 w Pucharze Polski z Bytovią. Czy możesz powiedzieć coś mądrego po takim meczu i wyniku?
Kamil Dankowski: Przyjechaliśmy na mecz z I-ligowcem i przegraliśmy 0:3. Szczerze mówiąc to dzisiaj Panu nie potrafię nic powiedzieć.


 

Bramki dla Bytovii to taki festiwal błędów w Waszym wykonaniu. Szczególnie ta trzecia, Twoja i Mariusz Pawełka.
Nie skomunikowaliśmy się. Jeszcze nie widziałem tej bramki na powtórce. Na pewno mogłem się lepiej zachować. Wcześniej nie powinienem zagrać piłki przez środek. Po powrocie do Wrocławia trzeba się ostro wziąć do roboty i zacząć wygrywać resztę meczów.

Jaka jest atmosfera w szatni po trzeciej porażce z rzędu?
Jest ponuro i ciężko. Musimy podnieść się, grać i walczyć dla Śląska.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.