Kanonada Śląska

Przebywający na zgrupowaniu we Francji zespół Śląska ponownie wysoko wygrał w meczu sparingowym. Wrocławianie tym razem w pokonanym polu pozostawili kadrę Alzacji, bowiem nie udało się zmierzyć, tak jak planowano, z niemieckim SC Freiburg. Po raz kolejny z dobrej strony pokazało się Janusz Gancarczyk, który zdobył gola, podobnie jak w meczu z kadrą Strasburga do bramki trafiali także Ulatowski, Biliński i Wan. Trener Ryszard Tarasiewicz spróbował kilku zawodników na eksperymentalnych pozycjach. Na prawej obronie zagrał Tomasz Szewczuk, w drugiej połowie na lewej stronie defensywy partnerował mu Michał Mróz. Wrocławianie przez pierwszych 45 minut występowali w klasycznym ustawieniu 1-4-4-2, a w drugiej widząc słabość rywali zespół Śląska zagrał ofensywnie 1-3-4-3, co przyniosło aż 5 bramek.
Niestety z powodu urazów do Polski powrócił nie tylko Andrzej Ignasiak, który ma podkręcony staw skokowy, ale także Sebastian Dudek (mięśnie brzucha) i Petr Pokorny (uraz mięśniowy). W sobotę drużyna ma udać się na wycieczkę do Parlamentu Europejskiego, a w niedzielę zmierzą się z RC Strasbourg w ostatnim meczu sparingowym podczas zgrupowania.



Kadra Alzacji – Śląsk 1:8 (0:3)

Bramki: Ulatowski 4’, Wan 11’, J. Gancarczyk 28’, Biliński 47’, 73’, Ilków-Gołąb 48’, 65’, Cap 76’



1. poł.: Janukiewicz – Szewczuk, Sztylka, Wójcik, Cap – J. Gancarczyk, Husejko, Rosiński, Wan – Ulatowski, M. Gancarczyk.

2. poł.: Kaczmarek – Szewczuk, Cap, Mróz – Ilków-Gołąb, Socha, Husejko, Wan – Biliński, Biernat, J. Gancarczyk.

źródło: Sport

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.