Kapitański pojedynek

W meczu z Piastem obserwacji zostali poddani środkowi pomocnicy a zarazem kapitanowie obu drużyn Sebastian Mila i Tomasz Podgórski. Dla obu były to średnio udane zawody ale też mieli wpływ na losy meczu. Zawodnik Piasta zaprezentował fatalną skuteczność podań. Mila wyglądał w tym zakresie zdecydowanie lepiej choć i jego skuteczność zazwyczaj bywała lepsza. Obrońcom Piasta udawało się szczególnie zneutralizować mocną broń Sebastiana - dośrodkowania z rzutów rożnych. W końcówce Mila popisał się doskonałym 30-metrowym podaniem do Ćwielonga, po którym Pepe niestety trafił w boczną siatkę. Kapitan Śląska kilkakrotnie próbował strzałów na bramkę i po jednym z nich Śląsk objął prowadzenie. Podgórski strzelał tylko raz ale strzał został zablokowany. Po tej nieudanej akcji błąd popełnili obrońcy Śląska co wykorzystał bezlitośnie Zbozień. Podobnie było przy drugiej bramce. Nieudane podanie z wolnego Podgórskiego, błąd defensywy Śląska i gol. Mila zanotował więcej interwencji w defensywie jednak niepokoi wyjątkowo duża ilość strat. Podgórski 4 razy był faulowany i sam 2 razy nieprzepisowo powstrzymywał rywala. Poniżej szczegółowe statystyki.


 



Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.