Karny Śląsk

Zespół rezerw i juniorów starsi Śląska rozegrały dwumecz z reprezentacjami U19 i U 17 Hradec Kralove. Oba spotkania zakończyły się remisami 2:2. Śląsk tracił bramki po błędach w defensywie a wszystkie 4 gole zdobył po rzutach karnych.


 

W meczu rezerw nie zagrali kontuzjowani Pirga i Repski a wystąpiło 4 zawodników testowanych. Większość z nich pochodzi z Dolnego Śląska. Wypadli nieźle a w przypadku dwóch można nawet mówić o dobrym występie. Już na początku meczu uzyskał prowadzenie po strzale z rzutu karnego Kohuta. Niestety po błędach w defensywie Czesi wyszli na prowadzenie. Krótko przed przerwą z karnego wyrównał ponownie Kohut. W II połowie Śląsk miał wyraźną przewagę, ale nie potrafił zamienić wielu dogodnych sytuacji na bramki.

Skład Śląska: Testowany - Miazgowski, Wdowiak, Kohut, Kubiak - Testowany, Testowany (46 Menzel), Danielik (46 Sikorski) - Przybylski (60 Tetłak), Majcher (46 Matusik), Testowany (46 Rodzik)

Juniorzy mieli na przeciw siebie zawodników z rocznika 97 i młodszych (Śląsk grał rocznikiem 96 + 3 graczy z rocznika 97). Tu również padł wynik 2:2. Śląsk dwukrotnie przegrywał i za każdym razem doprowadzał do wyrównania po rzutach karnych. Pewnymi egzekutorami byli Nikodem Aleksandrowicz i Krzysztof Cieśla. Trener Bator dość mocno rotował składem ponieważ jutro juniorzy starsi i młodsi zagrają w Warszawie dwumecz z Legią. Nasuwa się pytanie czy zaplanowanie 2 ciężkich sparingów w ciągu dwóch dni i wyjazd na prestiżowy daleki mecz z czołową drużyną w kraju w dniu pojedynku to efekt przemyślanej strategii?

Skład Śląska: Testowany - Sobczak, Wiech, Cieśla, Miś, Godzwon, Kończak, Aleksandrowicz, Góralski, Stepiń - Drożyński oraz Wargin, Łuczak, Mikła i Wrótny.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.