Kasy coraz mniej
Wraz z końcem października w Śląsku Wrocław znów może zabraknąć pieniędzy w klubowej kasie. Z tego powodu współwłaściciele mistrza Polski powinni jak najszybciej ustalić dalsze zasady finansowania klubu. Niewiadomo jednak czy Zygmunt Solorz zgodzi się sięgnąć do prywatnej kieszeni. Śląskowi będzie brakować pieniędzy nie tylko na bieżące wydatki. Piłkarze dalej nie otrzymali premii za mistrzostwo Polski (2 mln zł). Koszt odszkodowania za przedterminowe zerwanie kontraktu z Orestem Lenczykiem wynosi ok. 0,5 mln zł. Kolejne 500 tysięcy złotych prawomocnym wyrokiem PZPN lada dzień uzyska pewnie też Ryszard Tarasiewicz. WKS prawdopodobnie nie zwróci również kwietniowej 12-milionowej pożyczki od miasta. Najnowszym pomysłem na wsparcie klubu jest przeznaczenie Śląskowi części zysków ze sprzedaży działki obok stadionu, na której ma powstać galeria handlowa. źródło: gazetawroclawska.pl
