Kazimierz Moskal: Czuję niedosyt

Kazimierz Moskal: Przede wszystkim dziękuję swoim zawodnikom. Jeśli chodzi o mecz to bez wątpienia przełomowym momentem było obronienie karnego przez Kubę Słowika. Czuję niedosyt. Mieliśmy sytuacje, głównie w II połowie. Któraś akcja powinna zakończyć strzeleniem przez nas gola. Gdzieś ten niedosyt w nas pozostanie.



 

Śląsk zazwyczaj zagraża stałymi fragmentami gry. Czy się tego spodziewaliście, bo nie do końca sobie z nimi radziliście.
Oczywiście, że się tego spodziewaliśmy. Czasami tak bywa, że jak jest dobrze rozegrany rzut rożny lub wolny to trudno się obronić. Czy byśmy bronili indywidualnie, strefą czy mieszanie, to ciężko byłoby się obronić. Mówiliśmy w przewie, że to jest odpowiedzialność, którą każdy musi wziąć na siebie.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.