Kmita – Śląsk: POST SCRIPTUM

W czterech kolejkach rundy wiosennej zespół Śląska prowadzony przez Jana Żurka zgromadził 6 punktów, w tym 3 bez walki za walkower w meczu z Zawiszą S.A. Bydgoszcz. Tymczasem wiosną po spotkaniach z tymi samymi rywalami ekipa kierowana przez Lubosa Kubika miała na swoim koncie 7 punktów, wszystkie wywalczone na murawie (wygrane z Miedzią i Kmitą, remis z ŁKS-em Łomża, porażka z Zawiszą). Czech objął zespół latem, miał mało czasu na przygotowanie, nie wyjechał z zespołem na zagraniczne zgrupowanie, nie miał do pomocy fizjologa, nie korzystał ze sport-testerów, nie miał możliwości zaproponowania kandydatom do gry w WKS-ie wysokich pensji. Po zimowych spektakularnych transferach kibicom wydawało się, że nowy, mocny Śląsk będzie wygrywać mecz za meczem i zacznie piąć się w górę tabeli. Jak na razie jednak nie wszystkie trybiki w zespole funkcjonują tak jak powinny. Czy zdołają się w najbliższym czasie dotrzeć, czy też może któryś element należałoby wymienić? W jednym z wywiadów trener Żurek zapowiedział, że WKS może wywalczyć wiosną nawet 40 punktów. W sobotę wychodzącego z konferencji prasowej szkoleniowca przywitały okrzyki zawiedzonych i niezadowolonych z obecnej sytuacji wrocławskich kibiców, którzy zgromadzeni w autokarze szykowali się do powrotnej drogi do Wrocławia: „NIKT CI NIE KUPI, 40 NIKT CI NIE KUPI!” – śpiewali fanatycy.

Podczas samego meczu fani kilkukrotnie skandowali nazwisko niedawnego trenera Śląska – RYSZARDA TARASIEWICZA, pamiętając czas, gdy WKS jak równy z równym bił się z każdym drugoligowym zespołem i bliski był wywalczenia promocji do 1 ligi. Jak się jednak dowiedzieliśmy, w chwili obecnej powrót „Tarasia” do WKS-u nie jest możliwy, gdyż szkoleniowiec ten ma za zadanie wprowadzić do ekstraklasy Jagiellonię i mimo braku zwycięstw w ostatnich meczach, niezmiennie cieszy się on zaufaniem właściciela klubu z Białegostoku.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.