Kolejna wygrana!

Przed meczem z Arką Radosław Janukiewicz zapowiadał, że nie boimy się żadnego przeciwnika w 2. lidze. Po remisach w Gdyni i Gliwicach oraz zwycięstwach z Turem, Wisłą Płock i w Jastrzębiu można dodać: to Śląska powinna się bać każda drużyna. 11 punktów w spotkaniach z zespołami z czołówki tabeli każe zweryfikować tezę, że w środę czeka nas łatwe zwycięstwo wicelidera ekstraklasy Wisły Kraków w meczu 1/16 finału Pucharu Polski.


 

O ile o gdynianach, gliwiczanach i płocczanach można było powiedzieć, że prezentują dobry poziom piłkarski, to GKS należy pochwalić za to, że braki w wyszkoleniu nadrabiał niebywałą ambicją i przygotowaniem fizycznym. Jastrzębianie byli bodaj pierwszym rywalem WKS w tym sezonie, który dotrzymał nam pod tym względem kroku.

Śląsk do zaangażowania dorzucił jednak walory czysto piłkarskie. Znakomitą dyspozycją popisał się Przemysław Łudziński, który bezlitośnie wykorzystał dwie okazje strzeleckie. Już w 7. minucie przejął wyrzut z autu Krzysztofa Wołczka i kropnął z kilku metrów pod poprzeczkę. W 42. minucie kolejny błąd obrońców gospodarzy wykorzystał Benjamin Imeh, jednak zagalopował się z piłką do linii końcowej. Kiedy wydawało się, że już nic z tej akcji nie będzie, Tomasz Szewczuk oddał strzał na bramkę, futbolówka zrykoszetowała wprost pod nogi Łudzińskiego, który z bliska nie miał kłopotów z umieszczeniem jej w siatce.

Zanim doszło do tej sytuacji napastnik Śląska zmarnował dwie świetne okazje, a Jastrzębie zdołało wyrównać. Kapitalnym uderzeniem w okienko z 17 metrów popisał się w 25. minucie Woźniak. Po przerwie miejscowi uparcie parli do przodu narażając się na kontry. WKS nie potrafił dobic rywala narażając się na nerwową końcówkę, jednak Janukiewicz nie pozwolił się już więcej pokonać.

Śląsk został wiceliderem, ale czołówka 2. ligi jest wyjątkowo wyrównana i żeby utrzymać się w strefie awansu, trzeba nadal konsekwentnie zdobywać punkty. Nie tylko z Polonią Warszawa, ale też z zespołami środka tabeli, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w październiku i listopadzie.



GKS Jastrzębie – Śląsk Wrocław 1:2 (1:2)


Bramki: Woźniak 25` - Łudziński 7`, 42`


Żółte kartki: Łudzińsk
i
Sędzia: Mariusz Trofimiec (Kielce)

Widzów: 5000 (200 kibiców Śląska)

źródło: FPP

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.