Kolejna wygrana oldbojów

Oldboje Śląska wygrali na wyjeździe z Olimpią Godzięcin 4:2 (3:1). Grający z tylko jednym rezerwowym Śląsk zanotował kolejny bardzo dobry występ i zasłużenie wygrał.


 

Prowadzenie dla wrocławian uzyskał strzałem z ostrego kąta Rosiński. Na 2:0 podwyższył po solowej akcji Jasiński. Gospodarze zdołali strzelić bramkę kontaktową, strzeloną po ewidentnym spalonym. Przed przerwą efektowną bramkę strzelił Rosiński, który z połowy boiska przelobował bramkarza. W II połowie Śląsk miał nadal sporą przewagę. Zdobył jednak tylko jedną bramkę, a jej autorem był Kowalczyk. Rywale też trafili do siatki za sprawą byłego gracza Śląsk Michała Wróblak, który wykorzystał rzut karnego.

Skład Śląska: Zdrojewski Jankowski, Haliniak, Dudzik, Obała Stańczak, Jasiński, Rosiński, Draczyński, Miazgowski, Kowalczyk oraz Sekunda.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.