Kolejna wygrana rezerw

Kibice, którzy pojawili się na stadionie w Kobierzycach nie mogli narzekać na brak emocji. Piłkarze stworzyli niezłe widowisko, padło aż 7 bramek! Wielu z piłkarzy GKS-u niedawno reprezentowało jeszcze barwy Śląska i mecz ten był dla nich szczególny. Trener Lubos Kubik oddelegował na ten mecz m.in. Krzysztofa Ostrowskiego (zdobył ładną bramkę z rzutu wolnego), Tomasza Kosztowniaka (rozpoczął mecz na ławce rezerwowych), Konrada Hajdamowicza (zagrał na pozycji prawego obrońcy), Michała Ilkowa-Gołąba (po raz pierwszy trafił do siatki w barwach Śląska).
Pierwszą groźną akcje stworzyli podopieczni trenera Łukasza Becelli – z dystansu uderzył Girczyc, Jaworowski zdołał odbić futbolówkę, dopadł do niej Gajos, ale arbiter uznał, ze gracz znajdował się na pozycji spalonej. Kilka minut później piłka po raz pierwszy wpadła do siatki. Ilków-Gołąb urwał się obrońcom i przytomnie zagrał wzdłuż bramki, a nadbiegający Wan dopełnił formalności. Bramka zdekoncentrowała wrocławian, bowiem po kilkudziesięciu sekundach było już 1:1. Osiecki prostopadłym podaniem obsłużył Kudybę, a ten doprowadził do wyrównania. W 21 minucie do siatki trafił Kaczmarek, który precyzyjnie uderzył zza pola karnego, ale sędziowie uznali, że jeden z graczy WKS-u był na spalonym i absorbował uwagę bramkarza i gola nie został uznany. Jednak Dąbrowski musiał kilka minut później wyjmować po raz kolejny piłkę z siatki. Z 16 metrów uderzył Pędzich, futbolówka odbiła się od Gajosa i zmyliła golkipera. Zawodnicy obu zespołów często próbowali uderzać z dalszej odległości (m.in. Madeja, Osiecki, Girczyc, Pędzich), ale w pierwszej połowie więcej goli nie padło. Tuż po wznowieniu gry po raz drugi do siatki trafił Kudyba. Piłkę po strzale Gajosa Jaworowski zdołał sparować na słupek, ale wobec dobitki był bezsilny. Gospodarze długo nie cieszyli się z remisu, bowiem w 53 minucie wrocławianie ponownie objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego z 22 metrów precyzyjnie uderzył Ostrowski i Dąbrowski był bez szans. Wrocławianie panowali nad sytuacją na boisku, a rywali dobił Ilków- Gołąb.
GKS Kobierzyce - Śląsk II Wrocław 2:5 (1:2)
0:1 - Wan 15'
1:1 - Kubyba 16'
1:2 - Pędzich 29'
2:2 - Kudyba 46'
2:3 - Ostrowski 53'
2:4 - Ilków-Gołąb 80'
2:5 - Ilków-Gołąb 81'
GKS Kobierzyce:: Dąbrowski – Legodziński (46’ Białas), Wiśniewski, Parada, Girczyc – Gajos, Kaliński (84’ Milewski), Świderski (54’ Bisiorek), Lesycz (46’ Bator) – Kudyba, Osiecki.
Śląsk II: Jaworowski - Hajdamowocz (84' Wilusz), Galuś, Socha, Pędzich - Ostrowski (76' Danek), Kaczmarek, Madeja (58' Gul), Wan - Witkowski (67' Kosztowniak), Ilków - Gołąb
źródło: własne
