Kolejne wysokie zwycięstwo oldbojów

Oldboje Śląska kontynuują znakomitą passę w tym roku. Po wygranych wszystkich rozgrywkach w pierwszym półroczu w bieżącym sezonie wygrali trzeci mecz z rzędu. Po trzech kolejkach zdecydowanie prowadzą w tabeli z kompletem zwycięstw i imponującym stosunkiem bramek 17:2! Gra oldbojów, w których można zobaczyć dawnych ligowców jest efektowna, pełna ciekawych zagrań, a bramki jakie zdobywają mogą być ozdobą wielu stadionów.


 

Tak było i tym razem. W meczu z Bielanami, w barwach których grali między innymi: Zbigniew Wójcik, Piotr Przerywacz i Wiesław Urycz, Śląsk wygrał 7:0 (2:0). Wrocławianie od początku uzyskali wyraźną przewagę. Jenak kanonada na bramkę rywala (strzały Moskala, Laty, Jasińskiego) długo nie przynosiła efektów. Wreszcie po centrze z wolnego Jarosława Laty celną główką popisał się Radosław Jasiński. Popularny Jasina asystował przy drugiej bramce. Po jego podaniu Tomasz Moskal znalazł się sam na sam z bramkarzem i nie zmarnował okazji. W II połowie nadal trwała przewaga Śląska. Groźnie strzelali Leśniarek Jasiński, Lato, Moskal, Kowalczyk. Zaczęły padać efektowne bramki. Najpierw po akcji Marka Kowalczyka piłkę do siatki piętą skierował Moskal (była to jego siódma bramka w 3 meczach), następnie pięknym strzałem z wolnego popisał się Lato i było 4:0. Ten sam zawodnik po dobrym podaniu Kowalczyka strzelił kolejną bramkę. (4 gol Laty i 5 asysta Kowalczyka w ich drugim meczu). Wkrótce dwóch dogodnych okazji nie wykorzystał trener Śląska z meczu z Ruchem Paweł Barylski. Szóstego gola uzyskał ładnym strzałem z 18 m pod poprzeczkę debiutujący Tomasz Owczarek. Ozdobą meczu był jednak siódmy gol. Marek Kowalczyk piętą przerzucił piłkę nad sobą, minął obrońcę i z 15 m umieścił piłkę tuż przy słupku.

Skład Śląska: Zdrojewski - Leśniarek, Brzęczek, Nakielski, P. Tęsiorowski - Tracz, Jasiński, Kustanowicz, Draczyński - Lato, Moskal oraz Zdziebło, Kowalski, Kowalczyk, Owczarek, Górniak, Tkaczyk i Barylski.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.