Kolejny gol Kaczmarka
W środę piłkarze Śląska dwukrotnie ćwiczyli na Oporowskiej. Przed południem trenerzy zaordynowali zawodnikom trening na „stacjach”, na których kolejno wykonywali poszczególne ćwiczenia. Natomiast popołudniu podobnie, jak w poprzednim tygodniu, rozegrano krótką gierkę (2x 20minut). Trener Ryszard Tarasiewicz podzielił piłkarzy z kadry pierwszej drużyny na dwie drużyny, a w rolę sędziego wcielił się kierownik Zbigniew Słobodzian. Jedynego gola w meczu zdobył Krzysztof Kaczmarek, który celnie przymierzył z 25 metrów. To kolejna bramka utalentowanego gracza, wcześniej dwukrotnie trafiał z dystansu w ostatnich meczach czwartoligowych rezerw WKS-u. Młody piłkarz cały czas czeka na debiut w pierwszej drużynie. - Może nastąpi to w niedzielę w meczu z Motorem - tajemniczo stwierdził szkoleniowiec Śląska. Nieoczekiwanie więcej sytuacji bramkowych stworzyli sobie piłkarze tworzący teoretycznie słabszą jedenastkę. Jednym z celów gry było sprawdzenie różnych wariantów ustawień defensywy, wobec kontuzji Vladimira Ćapa i pauzy Tadeusza Sochy. Wszyscy zawodnicy z kadry pierwszej drużyny oprócz Ćapa są zdrowi i gotowi do gry przeciwko Motorowi, a na treningach zabrakło jedynie przesuniętego do rezerw Tomasza Rudolfa – Przesunięcie Tomka do drugiej drużyny było spowodowane wyłącznie jego formą – uciął spekulacje trener Tarasiewicz.Składy:
„W koszulkach”: Janukiewicz – Ostrowski, Pokorny, Wójcik, Wołczek – Szewczuk, Sztylka, Górski, Klofik – Łudziński, Imeh.
„Bez koszulek”: W.Kaczmarek – Socha, Szewczyk, Ignasiak, Wan – J.Gancarczyk, K.Kaczmarek, Dudek, Rosiński – Ulatowski, M. Gancarczyk.
