Komplet zwycięstw juniorów

Juniorzy Śląska w mijający weekend odnieśli trzy zwycięstwa. Starsi pokonali w Oławie MKS 4:0 (1:0), zaś młodsi okazali się lepsi od swoich rówieśników 3:2 (1:0). Juniorzy starsi z klasy okręgowej pokonali Widawę Bierutów 4:2.


 

Juniorzy starsi
W I połowie gra była w miarę wyrównana, a Śląsk strzelił tylko jedną bramkę. Jej autorem był Nowak, który wykorzystał błąd defensywy gospodarzy. W II połowie przewagę uzyskał Śląsk. MKS jednak skutecznie się bronił, aż w końcu pięknym strzałem z dystansu popisał się Straszewski. W tym momencie wszystko było już jasne. Kolejną bramkę strzelił efektownym wolejem Miazgowski, a wynik meczu ustalił Wac z karnego po faulu na Miazgowskim.

Skład Śląska: Skwierczyński - Straszewski (Gruszczyński), Zapał, Rychlik, Nazar (Mierzwa) – Jamrozowicz, Michalski, Sikorski (Soberka), Wac, Garyga (Flisiński ) - Nowak (R. Miazgowski)

Juniorzy młodsi
Po ciekawym i emocjonującym meczu pokonali rywala 3:2 (1:0) . Prowadzenie dla Śląska uzyskał Repski wykorzystując dobre podanie Fedyny. Drugą bramkę strzelił Niełacny po akcji Wilczyńskiego. Wydawało się, że kolejne bramki będą kwestią czasu. Tymczasem to MKS zdobył bramkę po rzucie wolnym wykonywanym przez Musiała. Odpowiedź Śląska była szybka - gola strzelił Herman. Wynik meczu ustalił Musiał, który w końcówce popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego.

Skład Śląska Pieńkowski – Berkowicz, Nowiński, Spejna, Siwik – Grabski, Chmura (Sobierajski), Fedyna (Wilczyński), Repski (Moskal), Herman (A.Miazgowski), Niełacny (Bajorski)

Juniorzy starsi (klasa okręgowa)
Pokonali Widawę Bierutów 4:2. Gole strzelali Wierzgacz, D. Grabski, Cieślak i Matłoka (pierwszy występ po ponad rocznej przerwie spowodowanej kontuzją). Niestety Śląsk kolejny mecz kończył w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Rozwadowskiego. W meczu doszło do przepychanki między piłkarzami, dość tendencyjnie opisanej na stronie www.stoprasizm.pl.tl. Do sprawy wrócimy.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.