Koncentracja przed Wartą
Po wtorkowym treningu o krótką rozmowę poprosiliśmy Radosława Janukiewicza, bramkarza Śląska.
Myślicie jeszcze o tej porażce z Lechią w Gdańsku i stracie pozycji lidera?- To już poza nami i nie ma co do tego wracać. Przegraliśmy mecz i tyle. Skupiamy się teraz na najbliższym rywalu, czyli Warcie Poznań.
We wtorek spotkaliście się na treningu po dwóch dniach przerwy. Potrzebny był ten odpoczynek? Czujecie już trudy sezonu?
- Trener podjął taką decyzję i na pewno będzie to z pożytkiem dla drużyny. Odpoczynek na pewno się przydał zespołowi. Teraz musimy pokazać naszą siłę w meczu z Wartą i udowodnić na boisku, ze jesteśmy lepsi.
Oprócz meczu z Warta pozostały jeszcze spotkania z Podbeskidziem i Pelikanem. Chyba jedyny możliwy scenariusz to 9 punktów na koncie Śląska?
- Nie ma sensu spekulować, patrzmy na najbliższy mecz. Może się okaże, ze pogoda spłata figla i nie będziemy grać trzech spotkań? Dlatego koncentrujemy się wyłącznie na spotkaniu z Wartą.
Przenosicie się teraz na Stadion Olimpijski. Chyba trochę szkoda, bo Oporowska była ostatnio bardzo szczęśliwa dla Śląska?
- Rzeczywiście na Olimpijskim nie graliśmy tak dobrze, jak na Oporowskiej, ale to także jest stadion we Wrocławiu i gramy u siebie. Jesteśmy gospodarzami i stadion i kibice na pewno będą naszym dwunastym zawodnikiem.
Po zakończeniu rozgrywek w tym roku zespół wyjedzie do Stanów Zjednoczonych. Chyba najlepiej za ocean byłoby lecieć jako lider II ligi?
- Wszyscy byśmy tego chcieli, ale ja bym wolał zajmować fotel lidera po zakończeniu sezonu. A jeśli tak będzie, to nikt nie będzie pamiętać czy byliśmy na drugiej, czy trzeciej pozycji w połowie rozgrywek.
