Koniec serialu. Bracia wreszcie w Śląsku!

Piłkarze Śląska spotkali się w piątek na porannym treningu, podczas którego ćwiczono głównie stałe fragmenty gry, zgranie poszczególnych formacji. Po obiedzie autokar z drużyną wyjechał z Wrocławia na mecz z Podbeskidziem. Zasiedli w nim także bracia Janusz i Marek Gancarczykowie. Wrocławianie doszli do porozumienia z Michałem Lulkiem, dyrektorem Górnika Polkowice, w sprawie kwoty odstępnego za Marka i na mocy transferu definitywnego będzie on graczem Śląska. Wrocławianie robili wszystko, co w ich mocy, by do DZPN-u i PZPN-u trafiły wszelkie dokumenty niezbędne do zatwierdzenia braci do gry w Śląsku. Prawdopodobnie operację uda się przeprowadzić pomyślnie i obaj wybiegną w sobotę na murawę w Bielsku-Białej.

We Wrocławiu pozostał Vladimir Cap, który musi pauzować za żółte kartki i wystąpi on w sobotnim meczu rezerw. Podopieczni trenera Wiesława Urycza o godzinie 11:00 zmierzą się w Graczach ze Skalnikiem.

W piątek doszło do spotkania z prezesem Motobi Józefem Białkiem i prawdopodobnie w przyszłym tygodniu wrocławianie pozyskają Michała Sudoła.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.