Koronawirus znowu atakuje ekstraklasę
fot.: Paweł Kot
Nie uda się rozegrać rundy wiosennej bez żadnego meczu przełożonego z powodu zakażeń koronawirusem. Świąteczny ligowy weekend będzie uszczuplony o jedno spotkanie.
Zaplanowany na sobotę o godzinie 15:00 mecz Stali Mielec z Rakowem Częstochowa został przełożony z powodu potwierdzenia przypadków Covid-19 w ekipie spod Jasnej Góry. To dopiero pierwsze spotkanie w tym roku, którego termin musiał zostać zmieniony ze względu na liczne zakażenia koronawirusem. Wcześniej przełożono tylko jeden wiosenny mecz i co ciekawe on również odbywał się w Mielcu. Rywalizacja Stali z Wisłą Płock odbyła się 4 marca, a nie jak pierwotnie planowano 8 lutego (2:2).
"Ekstraklasa, mimo zaostrzonej sytuacji epidemicznej w kraju, kontynuuje rozgrywki zgodnie z terminarzem. Około 400 osób we wszystkich klubach podlega ścisłym procedurom sanitarno-medycznym, obejmującym m.in. codzienne obserwacje stanu zdrowia i regularne testy. Mają one na celu zapobieganie i wczesne wykrywanie ewentualnych zakażeń. W takich przypadkach natychmiast wdrażane są procedury izolacji"
- podkreśliła ligowa spółka w komunikacie wydanym we wtorkowe popołudnie.
Jak zastrzegł organizator rozgrywek, stosowane rozwiązania przekładają się na bezpieczeństwo ligowców, bo dotychczas przekładane były tylko pojedyncze mecze. Po raz ostatni przypadki zakażeń w klubach ekstraklasy zmieniły terminarz sezonu 2020/2021 w listopadzie.
Nowy termin spotkania Stali z Rakowem zostanie podany po ustaleniach z oficjalnym nadawcą telewizyjnym, a wycofanie się z grania w sobotę sprawia, że tego dnia zobaczymy trzy mecze otwierające 23. kolejkę ekstraklasy. Cztery kolejne spotkania świątecznej serii gier zaplanowano na wielkanocny poniedziałek, a nas tego dnia najbardziej interesować będzie oczywiście konfrontacja Śląska z Jagiellonią. Początek meczu w Białymstoku o 17:30.