Kowalski: mogliśmy wygrać 9:1

Prezentujemy wypowiedzi zawodników Arki, Łukasza Kowalskiego oraz Macieja Szmatiuka po dzisiejszym meczu ze Śląskiem.

Łukasz Kowalski (Arka): Nie wiem, dlaczego nie wykorzystujemy tylu sytuacji. Mogliśmy wygrać 9:1, a skończyło się remisem. To jest nieprawdopodobne, jakich setek nie wykorzystujemy. Nie wiem, jak Kaczmarek wybronił strzały Przemka, Tadka oraz mój. Byliśmy w lepszej dyspozycji od Śląska. Stłamsiliśmy ich, ale liczy się to, co w sieci. A nasza skuteczność wołała o pomstę do nieba.

Co według Pana zadecydowało o wyniku spotkania?

Maciej Szmatiuk (Arka):Brak skuteczności z naszej strony. Śląsk grał nieźle w pierwszej połowie, zdobyli bramkę. W drugiej cofnęli się do defensywy i próbowali kontrować. My w pierwszej połowie mieliśmy dużo akcji, aż trudno je wszystkie zliczyć. W drugiej połowie było ich nie mniej niż w pierwszej. Sami jesteśmy sobie winni tego remisu. Śląsk szczęśliwie strzelił bramkę, bo było tam duże zamieszanie, przegraliśmy pojedynek o piłkę. Mila nam uciekł na długi słupek i nikt go nie zatrzymał. Jest to kolejna głupia bramka, jaką tracimy. Dwie takie straciliśmy też w meczu z Piastem, a teraz jest jeszcze gorsza. Ale tworzymy sobie sytuacje, coś musi wpaść. Gdyby wszystkie nasze akcje z ostatnich meczów zsumować, to wyszłoby ich mniej niż dzisiaj.


 

Dlaczego dzisiaj Arka była lepsza niż w derbach?

Mecz derbowy rozegrał się chyba także w naszych głowach. Każdy z nas wiedział, że nie możemy przegrać, bo to byłyby trzy mecze przegrane z rzędu. Wtedy brakowało nam trochę spokoju. Lechia grała w piłkę, a u nas widać było brak spokoju. Na początku meczu wybijaliśmy piłkę na oślep, a Lechia grała po ziemi. Zagraliśmy tak w derbowym meczu, choć wiadomo było, że trzeba wygrać. Szkoda nam tego meczu. Na pewno każdy z nas chciał wygrać.

Jesteście zadowoleni z ilości punktów, jakie zdobyliście jesienią?

Nie mogę być zadowolony, bo 15 punktów chwały nie przynosi. Generalnie nie możemy być zadowoleni, tym bardziej, że były mecze, jak dzisiejszy czy z Polonią Warszawa, które zamiast remisami powinny zakończyć się naszymi zwycięstwami. Myślę, że zadowoleni moglibyśmy być gdyby było z pięć punktów więcej.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.