Krzynówek lub Frankowski w Śląsku?
W dzisiejszych gazetach pojawiły się informacje o tym, że wrocławski klub byłby zainteresowany pozyskaniem Jacka Krzynówka oraz Tomasza Frankowskiego. Szkoleniowiec Śląska rozmawiał już z Jackiem Krzynówkiem oraz jego menedżerem. Są podobno ze sobą w kontakcie już od października. Największą przeszkodzą w pozyskaniu piłkarza wydają się jednak jego zarobki. W obecnym klubie reprezentant Polski zarabia ok. 80 tys. euro miesięcznie brutto. To więcej niż zarabia przez miesiąc cała podstawowa jedenastka Śląska.
Oficjalne negocjacje mogą zostać rozpoczęte dopiero w styczniu gdy zostanie otwarte okienko transferowe. Piłkarz chciałby grać w Polsce i wie, że musi liczyć się ze znaczną obniżką zarobków.
Istnieje również drugi problem. Na rozwiązanie kontraktu musiałby się zgodzić trener VfL Felix Magath. Obecny szkoleniowiec J. Krzynówka nie był do tej pory za takim rozwiązaniem. Kontrakt zawodnikowi wygasa w czerwcu przyszłego roku.
Trzykrotnego królowi strzelców polskiej Ekstraklasy, Tomaszowi Frankowskiemu, podobno najbliżej do Polonii Warszawa lub Śląska Wrocław. 34-letni były reprezentant Polski jest obecnie wolnym zawodnikiem. Chce wrócić do Polski i nadal zdobywać bramki.
Klub z Warszawy ma problemy finansowe. Wątpliwe jest, czy w Polonii przeprowadzą jakiekolwiek transfery. Podobno przeciwny sprowadzeniu "Franka" jest dyrektor sportowy Polonii - Tadeusz Fajfer.
Menedżer piłkarza - Marek Citko - stwierdza, że jest jeszcze sporo czasu aby podjąć ostateczną decyzję. Decyzja Tomasza Frankowskiego zależeć będzie od wielu czynników - od długości kontraktu aż po to, jakie w danym mieście są warunki do życia. Akurat we Wrocławiu nie powinno być z tym problemu.
źródło: Przegląd Sportowy/Gazeta Wyborcza
