Krzysztof Szewczyk: Cieszę się z debiutu

Z debiutu się trzeba cieszyć, bo na to czekałem bardzo długo, aczkolwiek liczyłem na to, że debiut będzie w wygranym meczu. Niestety nie udało się i to mnie troszkę smuci.


 

Ciężko ocenić Twój debiut, bo zagrałeś zaledwie 5 minut.
Na pewno ciężko ocenić mój debiut, bo zagrałem zaledwie kilka minut i trudno ocenić moją grę. Mam nadzieję, że w następnym meczu dostanę szansę w większym wymiarze czasu.

Oglądałeś 85 minut tego spotkania z ławki. Jak wyglądał ten mecz?
Ciężko powiedzieć, mecz należał do takich gdzie było dużo walki, dużo agresji. Nie było dużo sytuacji podbramkowych, większość gry toczyła się w środku pola i tak wyglądała większość meczu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.