Krzysztof Żukowski: Bramek strzelać nie zamierzam
W meczu sparingowym z Jagiellonią Krzysztof Żukowski po raz pierwszy stanął w bramce Śląska. O tym jak ocenia swój debiut, o planach na przyszłość i wielu innych sprawach rozmawialiśmy z nim tuż po potyczce w Gutowie Małym. Jak ocenisz swój debiut w Śląsku, na razie nie w meczu oficjalnym, tylko grze kontrolnej?
Fajnie mi się grało, na zero z tyłu, co jest dla bramkarza najważniejsze. Szkoda, że nie strzeliliśmy bramki w pierwszej połowie, gdy byłem na boisku. Przeciwnik był wymagający i jestem zadowolony z występu. Mam nadzieję, że tych meczów będzie więcej.
Wynik dla WKS-u nie był jednak korzystny, choć trzeba przyznać, że rywalom wyszły fantastyczne strzały…
Widziałem drugą bramkę dla Jagiellonii, ale słyszałem, że pierwsza była równie piękna. No cóż, szkoda przegranej. To są tylko sparingi, więc nie ma co się załamywać. W drugiej połowie staraliśmy się grac otwartą piłkę, z resztą w pierwszej również, choć wiadomo, że było wtedy na murawie kilku młodych zawodników w naszej drużynie .
Jak przyjęto cię w zespole? Czujesz się już członkiem wielkiej rodziny Śląska?
Zostałem zaadoptowany (śmiech). Jestem zadowolony, drużyna mnie fajnie przyjęła. Aczkolwiek wydaje mi się im więcej dajesz dla drużyny na boisku, tym szybciej się aklimatyzujesz. Mam nadzieję, że nie będzie to ostatni mój występ w sparingach, a i liczę, że zagram w oficjalnych meczu.
Jak ci się trenowało z Marianem Kelemenem i Rafałem Gikiewiczem?
Jest zdrowa rywalizacja. W Spale mieliśmy przygotowania wydolnościowo-siłowe i ćwiczyliśmy w koleżeńskiej atmosferze.
Jak porównasz funkcjonowanie Śląska i swojego wcześniejszego klubu?
Jeżeli miałbym porównywać do Floty, to jest wielka przepaść. Jednak zaplecze i organizacja wicemistrza Polski robi wrażenie. Jest ogromna różnica.
Zdążyłeś już się zadomowić we Wrocławiu, znalazłeś już mieszkanie?
Na razie jestem na walizkach, bo nie miałem ani jednego dnia wolnego. Po sobotnim meczu z ŁKS-em, potem mieliśmy w niedzielę zakończenie sezonu w klubie, a w poniedziałek byłem we Wrocławiu. Nie narzekam jednak, w Anglii grają niemal cały czas i ja też chcę grać i się rozwijać.
Jaki stawiasz sobie cel na najbliższy okres w Śląsku?
Wywalczenie sobie miejsca w bramce. Bramek strzelać nie zamierzam, więc zamierzam sobie wywalczyć miejsce w pierwszym składzie. Nie zamierzam mówić, że chcę być drugim, czy trzecim bramkarzem. Moim celem jest bronienie w meczach i zobaczymy jak to wszystko się ułoży po grach sparingowych i potem w sezonie.
