Kto będzie żądłem?
Kontuzja Tomasza Kosztowniaka wyklucza go z gry przez co najmniej miesiąc. Zatem kto będzie grać w napadzie w pierwszych meczach ligowych? Okazuje się, że najlepszy strzelec – Krzysztof Ulatowski nie zagra na inaugurację z Kujawiakiem, bowiem dzień wcześniej bierze ślub. W tej sytuacji, działacze rozpoczęli szukać kandydatów do linii ataku. Być może do Śląska przyjdą młody Łukasz Mierzejewski z Zagłębia Lubin, a także Krzysztof Kłosiński (ostatnio fiński klub FC Hämeenlinna, a wcześniej Górnik Łęczna, Groclin). Jeśli nie uda się znaleźć nowych napastników, trener Tarasiewicz zmuszony będzie przesunąć do przodu pomocników – Adriana Budkę lub Krzysztofa Ostrowskiego. Szkoda, że zrezygnowano z Marka Kowalczyka, który często był wystawiany w pierwszej linii i w ostatnim sezonie z 6 bramkami był trzecim strzelcem WKSu.
źródło: własne