Kto był Piłkarzem Meczu z Lechią? (DUŻO STATYSTYK)

Kto był Piłkarzem Meczu z Lechią? (DUŻO STATYSTYK)

fot.:

Śląsk Wrocław w ostatnim meczu sezonu przegrał na własnym stadionie 1:2 z Lechią Gdańsk i stracił na rzecz biało-zielonych 4. miejsce w końcowej tabeli. Kto według Was był Piłkarzem Meczu? Zapraszamy do lektury naszego podsumowania, statystyk i oddania głosu.



 

MATUS PUTNOCKY

W niedzielne popołudnie najpierw podcinką zaskoczył go Omran Haydary, a dziesięć minut po przerwie dosłownie zszokował Mark Tamas. Liczby dla słowackiego golkipera Śląska są wyjątkowo przykre - w siódmym meczu rundy finałowej szósty raz dwukrotnie musiał wyjmować piłkę z siatki - jednak kolejny raz trudno winić go za taki obrót spraw. Strat mogło być nawet więcej, bo w drugiej połowie Putnockiemu dopisało szczęście po strzale Jaroslava Mihalika w słupek i nieznacznie niecelnej przewrotce Flavio Paixao.

  • InStat Index: 247
  • Gole/ Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 28/25 (89%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Odbiory: 0, Straty: 1
  • Strzały celne/obronione: 2/0 (0%)

PIOTR CELEBAN

Zagrał w wyjściowym składzie dopiero po raz drugi w tym roku (poprzednio w lutym przeciwko Pogoni) i na tle kolegów z linii defensywnej wyróżniał się niską efektywnością swoich działań. Spośród kwartetu obrońców to Celeban podawał najmniej dokładnie, wygrał najmniej pojedynków, zanotował za to najwięcej straconych piłek. Były kapitan Śląska był najczęściej faulującym piłkarzem gospodarzy – przepisy przekraczał czterokrotnie. Oddał jeden niecelny strzał, próżno było szukać charakterystycznego dla niego odnajdywania się w polu karnym przy stałych fragmentach.

  • InStat Index: 243
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 1/0 (0%)
  • Podania/Dokładne: 42/32 (76%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 25/16 (64%)
  • Odbiory: 4, Straty: 5

ISRAEL PUERTO

Tak bardzo zadowolił się udanym wybiciem piłki z własnego pola karnego na początku drugiego kwadransa, że zupełnie stracił koncentrację, gdy sekundy później Patryk Lipski sprytnie asystował do wbiegającego w szesnastkę Haydary’ego, który podcinką trafił na 1:0. Rola widza odegrana przy straconej bramce podrażniła Hiszpana. W pozostałej części meczu robił dużo, by zatrzeć złe wrażenie i ostatecznie wykręcił najlepszą drużynową notę w raporcie InStat. Puerto przegrał zaledwie jeden z siedemnastu podjętych pojedynków, do tego miał najlepszą dokładność podań, a tylko Tamas odzyskiwał piłkę częściej niż on.

  • InStat Index: 302
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 56/50 (89%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 17/16 (94%)
  • Odbiory: 3, Straty: 5

MARK TAMAS

Na początku drugiej połowy znalazł sobie miejsce w polu karnym niczym Piotr Celeban za najlepszych lat i precyzyjnym strzałem posłał piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Szkoda tylko, że do własnej. Kuriozalny samobój na wagę pierwszej od grudnia domowej porażki oczywiście obniża wartość niedzielnego występu Węgra, jednak poszczególne liczby obrazujące jego grę, powodów do wstydu nie przynoszą. Tamas znalazł się w gronie piłkarzy Śląska, którzy podawali najdokładniej, a jedynie jego partner ze środka obrony wygrał więcej pojedynków z rywalami w biało-zielonych strojach.

  • InStat Index: 247
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 47/42 (84%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 13/11 (85%)
  • Odbiory: 3, Straty: 2

DINO STIGLEC

Z całego zespołu gospodarzy, jedynie Łyszczarz przyjął więcej podań od lewego obrońcy, który swoje statystyki wzbogacił również o jedno udane podanie kluczowe. To świadczyłoby o niemałym zaangażowaniu Stigleca w akcje ofensywne, w niedzielne popołudnie nie przekładało się to jednak na zagrożenie pod bramką Zlatana Alomerovicia. W liczbach widać za to, że Chorwat nieco zaniedbywał swoje podstawowe obronne, zadania. Co prawda, wygrał większość pojedynków, ale podjął ich zaledwie dziewięć. Stiglec w niedzielę ani razu nie spróbował odbioru, futbolówkę odzyskał raptem trzykrotnie.

  • InStat Index: 257
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 62/55 (89%)
  • Podania kluczowe: 1/1 (100%)
  • Pojedynki/Wygrane: 9/6 (67%)
  • Odbiory: 0, Straty: 2

JAKUB ŁABOJKO

Pracował w środku pola, aż miło, czego najlepszym odzwierciedleniem jest druga najlepsza drużynowa nota w raporcie InStat. Jego postawa najczęściej nie rzucała się w oczy, jednak krótko przed przerwą właśnie dzięki zdecydowaniu Łabojki stanął przed szansą na zdobycie bramki dającej prowadzenie. To od odbioru defensywnego pomocnika Śląska zaczęła się bowiem akcja, którą strzałem zza pola karnego w słupek kończył Erik Exposito. Aktywność Łabojki miała jednak również cienie, bo narażał się na straty, a liczba ośmiu takich pomyłek plasuje go tuż za plecami najgorszego w tej statystyce hiszpańskiego napastnika.

  • InStat Index: 265
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 72/62 (86%)
  • Podania kluczowe: 2/0 (0%)
  • Pojedynki/Wygrane: 13/7 (54%)
  • Odbiory: 6, Straty: 8

KRZYSZTOF MĄCZYŃSKI (grał do 82. minuty)

Ładnym strzałem, po którym piłka jeszcze odbiła się od nogi Michała Nalepy i zmyliła bramkarza Lechii, podłączył Śląsk do tlenu w rywalizacji z Lechią. Zdobyta bramka nie powinna jednak przysłaniać kolejnego bardzo nieudanego meczu w wykonaniu kapitana Śląska. Mączyński znalazł się w ogonie drużynowej klasyfikacji podających najdokładniej i znowu wygrał najmniej pojedynków. Nie podjął nawet jednej próby dryblingu, a do tego siedmiokrotnie tracił piłkę rehabilitując się tylko dwoma odzyskaniami oraz taką samą liczbą udanych odbiorów. Mimo gola jest drugim najniżej ocenionym piłkarzem Śląska w raporcie InStat, można się tylko zastanawiać, jak bardzo zjechałaby jego nota, gdyby i tego zabrakło.

  • InStat Index: 219
  • Gole/Asysty: 1/0, Strzały/celne: 2/1 (50%)
  • Podania/Dokładne: 52/36 (69%)
  • Podania kluczowe: 2/0 (0%)
  • Pojedynki/Wygrane: 14/5 (36%)
  • Odbiory: 6, Straty: 7

MATHIEU SCALET (grał do 79. minuty)

Przeciętny kibic Ekstraklasy kojarzyć go nie ma prawa, jednak fani Śląska i trener Lechii Piotr Stokowiec doskonale wiedzieli, o kogo chodzi widząc jego nazwisko w wyjściowym składzie. Jesienią 2017 roku Scalet rozegrał jedyne minuty w Ekstraklasie, a bramką na spółkę z Piotrem Celebanem w ostatniej akcji derbów zwolnił Stokowca z Zagłębia (1:0). Powrót grającego ostatnio w rezerwach Francuza do pierwszej drużyny wrocławian nikogo na kolana nie rzucił. Tak, to on posłał świetną wrzutkę na głowę Filipa Markovicia, po której Serb trafił w poprzeczkę, jednak poza tym niczym szczególnym się nie wyróżnił. Po pandemii tylko dwa razy siedział na ławce, a Lavicka na ostatnią kolejkę wyciągnął go z kapelusza wprawiając zapewne w niemałą konfuzję młodzieżowców.

  • InStat Index: 222
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 2/1 (50%)
  • Podania/Dokładne: 27/18 (67%)
  • Podania kluczowe: 2/1 (50%)
  • Pojedynki/Wygrane: 17/8 (47%)
  • Odbiory: 6, Straty: 4

ADRIAN ŁYSZCZARZ (grał do 62. minuty)

Dopiero po raz drugi w sezonie trener Śląska desygnował do gry w wyjściowym składzie innego młodzieżowca niż Przemysław Płacheta i odebrał sygnał, że kandydatów do zajęcia uprzywilejowanej przepisami roli niekoniecznie musi szukać poza klubem. Łyszczarz mocno pracował, by wykorzystać swoją szansę. Bardzo dobrze zachował się przy bramce wyrównującej. Nie tylko świetnie wskoczył przed Żarko Udovicicia rozpędzając się lewą stroną, po czym dośrodkował w pole karne, ale nie spanikował, gdy Mario Maloca wybił sprzed bramki i spokojnie obsłużył Krzysztofa Mączyńskiego. Im dalej w mecz, tym w grze Łyszczarza odbijał się jednak brak meczowego rytmu, zmniejszała się efektywność, ostatecznie został pierwszym zmiennikiem w zespole gospodarzy.

  • InStat Index: 227
  • Gole/Asysty: 0/1, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 20/16 (80%)
  • Podania kluczowe: 2/1 (50%)
  • Pojedynki/Wygrane: 11/6 (55%)
  • Odbiory: 1, Straty: 5

FILIP MARKOVIĆ

Niewiele mu zabrakło, by pożegnać się ze Śląskiem ważną bramką, trafił jednak tylko w poprzeczkę. Marković zresztą sam tę akcję rozpoczął – ruszył lewą stroną i dramatycznie przeciągnął dośrodkowanie, a piłkę pod przeciwległą linią boczną zatrzymał Scalet. Grę Serba w wielu meczach w zielono-biało-czerwonych barwach charakteryzował irytujący brak efektywności w defensywie, a skoro koniec wieńczy dzieło, przeciwko Lechii nie mogło być inaczej. Marković w niedzielę aż siedmiokrotnie tracił piłkę – odzyskał raz, nie podjął żadnej próby odbioru.

  • InStat Index: 217
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 1/0 (0%)
  • Podania/Dokładne: 34/26 (76%)
  • Podania kluczowe: 1/0 (0%)
  • Pojedynki/Wygrane: 8/3 (38%)
  • Odbiory: 0, Straty: 7

ERIK EXPOSITO

W meczu z Lechią był autorem połowy spośród dwunastu strzałów Śląska, jednak… żaden z nich nie był celny. Exposito najbliżej szczęścia był kilka minut przed końcem pierwszej połowy, kiedy sprzed pola karnego uderzył w słupek. Tradycyjnie walczył, skupiał na sobie uwagę obrońców, jednak tym razem nic z tego nie wynikało. W raporcie statystycznym kolejny raz zapisał się najmniejszą w drużynie dokładnością podań, zaliczył też najwięcej strat, ale to akurat częściowo usprawiedliwia jego boiskowa pozycja.

  • InStat Index: 241
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 6/0 (0%)
  • Podania/Dokładne: 15/6 (40%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 18/10 (56%)
  • Odbiory: 1, Straty: 11

PIOTR SAMIEC-TALAR (grał od 62. minuty)

Po raz pierwszy w Ekstraklasie wchodząc z ławki dostał aż pół godziny i czuł się całkiem pewnie. Samiec-Talar zdążył oddać dwa strzały, jeden z nich leciał w światło bramki. Zanotował tylko dwa niedokładne podania przy ośmiu próbach, wygrał nieco mniej niż połowę podjętych pojedynków.

  • InStat Index: 215
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 2/1 (50%)
  • Podania/Dokładne: 8/6 (75%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 13/6 (46%)
  • Odbiory: 4, Straty: 4

MARCIN SZPAKOWSKI (grał od 79. minuty)

Kwadrans w ostatnim meczu sezonu, w dodatku przed własną publicznością to przyjazne okoliczności na wprowadzanie do ligi 18-latka. Szpakowski podjął jedną udaną próbę dryblingu, zdążył nawet oddać jeden strzał, jednak na celne dopiero przyjdzie czas w nowych rozgrywkach.

  • InStat Index: 215
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 1/0 (0%)
  • Podania/Dokładne: 6/5 (83%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 2/1 (50%)
  • Odbiory: 1, Straty: 1

SEBASTIAN BERGIER (grał od 82. minuty)

Po tym, jak we wcześniejszych meczach regularnie wchodził z ławki, mógł myśleć o miejscu w eksperymentalnym składzie na spotkanie 37. kolejki, a w najgorszym razie, że dostanie znacznie większy niż wcześniej wymiar czasu jako rezerwowy. Bergier w niedzielne popołudnie był jednak dla Lavicki zmiennikiem ostatniego dostępnego wyboru, co znowu nie dało mu możliwości poczucia się jak ekstraklasowy piłkarz. Młodemu napastnikowi Śląska wystarczyło czasu na jedno niecelne uderzenie.

  • InStat Index: 212
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 1/0 (0%)
  • Podania/Dokładne: 6/4 (67%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 4/1 (25%)
  • Odbiory: 0, Straty: 2

VITEZSLAV LAVICKA

„Musimy zbilansować doświadczenie i młodość w składzie na ostatni mecz sezon” – mówił przed weekendem szkoleniowiec Śląska. Na papierze to się udało, w praktyce można się jednak zastanawiać, po co w ogóle Lavicka na roszady się zdecydował. Zespół został rozregulowany przed meczem, którego stawka była niemała, a tylko jedno z czterech nazwisk zmienników w stosunku do jedenastki, która wyszła w Białymstoku nie wzbudza większych wątpliwości. Łyszczarz wskoczył w miejsce wytransferowywanego Płachety, w pozostałych przypadkach można się zastanawiać dlaczego odkurzeni zostali akurat Celeban, Scalet i Marković. Lavicka na krótki urlop wyjeżdża z zagwozdką, co w rundzie finałowej stało się z jego defensywą, która przez dużą część sezonu była dla nas powodem do dumy. 13 bramek straconych w siedmiu meczach fazy dodatkowej to wynik nie do zaakceptowania.

STATYSTYKI ŚLĄSKA:

  • Średni InStat Index: 240
  • Posiadanie piłki: 56%
  • Strzały/Celne: 17/3 (18%)
  • Rzuty rożne: 5
  • Faule: 10
  • Spalone: 2
  • Żółte kartki: 1
  • Podania/Celne: 475/383 (81%)
  • Pojedynki/Wygrane: 164/96 (59%)

KLIKNIJ, by pobrać raport InStat

KLIKNIJ, by pobrać raport Fitness

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.