Kto do Śląska? Biliński, Kosecki i (znów) Kokoszka
Nowy dzień w letnim okienku transferowym oznacza kolejne przymiarki do Śląska Wrocław. Władze wrocławskiego klubu otrzymały ofertę wykupienia Kamila Bilińskiego za 50 tysięcy euro. Wychowanek WKS-u jest w konflickie z władzami Dinama Bukareszt, po tym jak nie zgodził się na jego wymianę na Nihaia Radutę. Biliński nie chciał grać w Pandurii Targu Jiu. W ten sposób napastnik jeszcze niedawno wyceniany na 600 tysięcy euro może odejścia za kwotę 12-krotnie mniejszą. Piłkarz nie znalazł się w kadrze Dinama na obóz we Włoszech. Śląsk jednak podobno nie zamierza przeprowadzać żadnych gotówkowych transferów. Z tego powodu jeszcze mniej wydaje się transfer do Wrocławia Jakuba Koseckiego. Pomocnik Legii ma opuścić stolicę, a jego pozyskaniem zainteresowane są podobno Lechia, Jagiellonia i własnie Śląsk. Legia wycenia go jednak aż na 300 tysięcy euro.
O możliwym powrocie Adama Kokoszki tym razem pisze Przegląd Sportowy. Obrońca stara się rozwiązać swój kontrakt z Torpedo Moskwa z winy klubu (z powodu niewypłacania pensji). Śląsk podobno uzgodnił już z Kokoszką warunki indywidualnego kontraktu. Do rozstrzygnięcia pozostają jeszcze kwestie prawne. W przypadku problemów z rozwiązaniem kontraktu w Moskwie, PZPN mógłby wystawić Kokoszce certyfikat na rok umożliwiający grę we Wrocławiu.
źródło: przegladsportowy.pl, legia.sport.pl, eurosport.one
