Kto poleci, a kto się utrzyma? Analizujemy terminarz

Kto poleci, a kto się utrzyma? Analizujemy terminarz

fot.:

Sezon wkracza w decydującą fazę, a oprócz kwestii mistrzostwa Polski do rozstrzygnięcia pozostała sprawa utrzymania w ekstraklasie. W mityczną walkę o spadek zamieszanych jest 7 zespołów, które mają przed sobą trudniejszych lub wręcz przeciwnie, łatwiejszych przeciwników. Na 4 kolejki przed końcem sezonu analizujemy szanse tych drużyn na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej na podstawie terminarza. 



 

Walka o ligowy byt jest ciężkim kawałkiem chleba i w teraźniejszej sytuacji na dole znajdują się zespoły, których nie podejrzewalibyśmy przed startem rozgrywek o tułanie się po mieliźnie. Tak jest chociażby z dwoma przedstawicielami ekstraklasy na Dolnym Śląsku oraz Stalą Mielec, która po bardzo udanej jesieni (8. miejsce) znacznie obniżyła swoje loty w rundzie wiosennej. Oprócz stałego duetu spadkowiczów, czyli Łęcznej i Bruk-Betu, na najwyższej w strefie spadkowej pozycji znajduje się największa niespodzianka w tym zestawieniu, czyli Wisła Kraków, której prawdopodobieństwo wylądowania ligę niżej wynosi więcej niż 50%. Analizę terminarza rozpoczniemy od ekipy, która jest na najbardziej komfortowym miejscu, a skończymy na maruderach, dla których granie następnego sezonu w ekstraklasie urasta do rangi Świętego Graala. 

• 

  • Jagiellonia Białystok (12. miejsce; 34 punkty) 
  • Nadchodzące spotkania: Śląsk (D), Wisła Kraków (W), Legia (D), Górnik Łęczna (W) 
  • 5 ostatnich meczów:  Z   P  P 
  • Prognozowane punkty:

Rozkład jazdy Dumy Podlasia jest dosyć zróżnicowany, ale wydaje się, że kluczowe okażą się starcia ze Śląskiem i Wisłą Kraków, które ciągle pozostają w ligowej niepewności. Przeciwko ustępującemu mistrzowi Polski trudno będzie nawet o jeden punkt, a pamiętamy, że przecież w rundzie jesiennej białostoczanie nie potrafili postawić się będącej wtedy w fatalnej formie Legii i w efekcie przegrali 0:1. Pod górkę mieli także z beniaminkiem z Łęcznej, ale przegrali na własne życzenie po dwóch golach Damiana Gąski (1:2), który wykorzystał błędy indywidualne. Tym razem zamknięcie sezonu przeciwko łęcznianom, którzy wygrali zaledwie jedno z ośmiu ostatnich spotkań może okazać się zbawieniem i ukoronowaniem kolejnego przeciętnego sezonu Jagielloni. 


  • Stal Mielec (13. miejsce; 33 punkty) 
  • Nadchodzące spotkania: Legia (D), Lechia (W), Śląsk (D), Wisła Płock (W) 
  • 5 ostatnich meczów:  R  P  P  P  P  
  • Prognozowane punkty:

Mielczanie zrobili jeden z największych (obok Śląska) regresów ze wszystkich ekip w stawce, a na to wpływ miało wiele czynników. Kontuzja Rafała Strączka, choroba Mateusza Maka, powrót do Wrocławia Fabiana Piaseckiego i do Lubina Kokiego Hinokio. Rzeczywistość i upływający czas okazały się dla dwukrotnych mistrzów Polski wyniszczające, a jeśli brać pod uwagę tylko rundę wiosenną, Stal jest najgorszą drużyną ligi z zaledwie jednym zwycięstwem, przy aż ośmiu porażkach. Wygrana przy Łazienkowskiej na jesień (3:1) czy remis w szalonym meczu z Lechią (3:3) dzisiaj pozostają już tylko snem. W obecnej dyspozycji i przy ciężkim terminarzu obejmującym także Wisłę Płock w jej twierdzy (choć już nie tak mocnej), mielczanie przy lepszym punktowaniu zespołów będących niżej mogą zgłosić swój akces do spadku z elity. Rok temu udało się utrzymać ostatkami sił, czy teraz będzie podobnie? 


  • Śląsk Wrocław (14. miejsce; 32 punkty) 
  • Nadchodzące spotkania: Jagiellonia (W), Pogoń (D), Stal (W), Górnik Zabrze (D) 
  • 5 ostatnich meczów:  Z  P  R  R  P  
  • Prognozowane punkty:

Trener Piotr Tworek bardzo celnie i dosadnie określił obecne położenie drużyny po blamażu z Bruk-Betem, mówiąc, że “sami sobie naważyliśmy tego bigosu, więc teraz musimy sobie z nim poradzić”. Mentalny zjazd, nieporozumienia w defensywie oraz brak organizacji w ofensywie sprawiają, że kibic Śląska czuje podskórnie strach o utrzymanie w ekstraklasie. Został on tylko spotęgowany laniem od Słoni, a na rozkładzie są przecież daleki wyjazd na Podlasie w najbliższej kolejce, walcząca ostatkami sił o oddalające się mistrzostwo Pogoń u siebie, znów daleki wyjazd na Podkarpacie oraz nieprzewidywalny Górnik Zabrze na Pilczycach. Jeśli przywołamy historię spotkań z tymi drużynami w poprzedniej rundzie, to problemy pojawiały się w każdym z nich. Z Dumą Podlasia zawiodła koncentracja w końcówce (2:2), ze Stalą tylko dzięki chwilowemu zrywowi wrocławianie mogli się cieszyć z jak dotąd ostatniego zwycięstwa u siebie (27 listopada, sic!), a w Zabrzu zobaczyliśmy kompletnie nijaką drużynę, poderwaną tylko przez rzut wolny Adriana Łyszczarza (1:3). Kluczowy powinien okazać się wyjazd do Mielca, gdzie po prostu trzeba pokusić się o pełną pulę z fatalną na wiosnę drużyną Adama Majewskiego. Nie warto sobie jednak nic obiecywać po każdym z tych spotkań. Z Niecieczą też miały być łatwe 3 punkty... 


  • Zagłębie Lubin (15. miejsce; 31 punktów) 
  • Nadchodzące spotkania: Lechia (D), Radomiak (W), Raków (D), Lech (W) 
  • 5 ostatnich meczów:  P  P  Z  P  P 
  • Prognozowane punkty:

Jeśli ma być w tym zestawieniu drużyna, której terminarz wybitnie nie sprzyja w walce o utrzymanie, to jest to Zagłębie Lubin. Piotr Stokowiec przed czterema ostatnimi starciami w tym sezonie otrzymał od zarządu klubu ultimatum, zgodnie z którym Miedziowi muszą zdobyć przynajmniej 4 oczka. O to będzie horrendalnie ciężko, zważając, że lubinianie w poprzedniej kolejce ulegli znacznie Górnikowi Zabrze (2:4), a ostatnio byli w stanie wygrać tylko z umęczoną Stalą (3:1). W rundzie jesiennej Zagłębie wszystkie mecze z wyżej wymienionymi ekipami przegrało, a chociażby z Rakowem skończyło się srogą lekcją futbolu (0:4) od Iviego Lopeza (dublet w tamtym meczu) i spółki. Walczący o mistrzostwo Polski duet Raków-Lech to prawdziwa ścieżka zdrowia dla zespołu z Dolnego Śląska. Trener Stokowiec do tej pory nie był znany ze spadków prowadzonych przez siebie drużyn. Czyżby miało się to zmienić już niedługo?


  • Wisła Kraków (16. miejsce; 29 punktów) 
  • Nadchodzące spotkania: Cracovia (W), Jagiellonia (D), Radomiak (W), Warta (D) 
  • 5 ostatnich meczów:  P  R  Z  R  P 
  • Prognozowane punkty:

Niczym w tańcu limbo, schodzimy pod coraz niżej opadającą poprzeczkę. Zawędrowaliśmy do strefy śmierci, a w przypadku ekstraklasy, do strefy spadkowej, z której czeluści zlecą 3 zespoły. W najlepszej sytuacji z nich wszystkich jest krakowska Wisła, która ma bardzo przystępny terminarz do wykaraskania się z kłopotów, w jakie wpadła po erze Adriana Guli i eksperymentu, który ostatecznie nie wypalił. Białej Gwieździe można współczuć, bo większość meczów albo mogła wygrać (1:1 z Lechem, 1:1 ze Śląskiem) albo przydarzały jej się przygody z sędziami, jak w ostatnim horrorze przeciwko Wiśle Płock (3:4). Można być niemal pewnym, że po meczu Wisły Kraków rubryka “kontrowersje sędziowskie” zapłonie na nowo, nie ma bowiem drużyny, która w tym sezonie tak często przeżywa perypetie z arbitrami. Do brzegu, dla Białej Gwiazdy w kontekście dalszych meczów najważniejsze będą 83. Derby Krakowa, które mogą dać drużynie Jerzego Brzęczka mentalnego kopa i więcej wiary. Na jesień to właśnie Wisła zwyciężyła 1:0, a po tym meczu z ławką trenerską Pasów rozstał się Michał Probierz. Tercet Jagiellonia-Radomiak-Warta to w tej chwili realna możliwość na zdobycie punktów w każdym z tych meczów. Ciężko byłoby wyobrazić sobie ekstraklasę bez dwunastokrotnego mistrza w następnej edycji... 


  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza (17. miejsce; 27 punktów) 
  • Nadchodzące spotkania: Wisła Płock (D), Górnik Łęczna (W), Piast (D), Pogoń (W) 
  • 5 ostatnich meczów:  R  P  P  Z 
  • Prognozowane punkty: 4  

W Niecieczy dzisiaj plują sobie w brodę, patrząc jak ostatecznie ułożył się ten sezon. Gdyby nie zmarnowane sytuacje podbramkowe, Słonie byłyby zupełnie w innym położeniu. Zmiana trenera oraz chaotyczne ruchy transferowe sprawiły jednak, że drużyna jest o krok od spadku i tylko cud może ją przed tym uratować. Ogromną nadzieję w serca niecieczan wlała wysoka wygrana we Wrocławiu (4:0), po której zapewne zaczęto rozmyślać, że ta ekstraklasa w gminie Żabno by się przydała na dłużej niż rok. Kalendarz jest dla podopiecznych Radoslava Latala słodko-gorzki, bowiem Wisła Płock coraz lepiej radzi sobie na wyjazdach (w erze Pavola Stano wygrane z Jagiellonią, Pogonią i Wisłą Kraków), ale wtedy pomocną dłoń wyciąga Górnik Łęczna. Powiedzieć, że “będą się cięli” w tym starciu, to nie powiedzieć nic. Iskry będą sypać się z ochraniaczy, a przecież na jesień skończyło się skromnym remisem (1:1) po brutalnym starciu, które obie ekipy kończyły w dziesiątkę. O Piaście i Pogoni nie ma raczej co wspominać, drużyna Waldemara Fornalika jest w tym momencie zespołem klasy premium, podobnie jak Portowcy. Kto wie, być może już ostatni w tym sezonie mecz okaże się dla nich tylko meczem o pietruszkę, a dla Bruk-Betu ostateczną batalią o ligowy byt.


  • Górnik Łęczna (18. miejsce; 27 punktów) 
  • Nadchodzące spotkania: Bruk-Bet (D), Górnik Zabrze (W), Jagiellonia (D) 
  • 5 ostatnich meczów:  P  P  Z  P  P 
  • Prognozowane punkty:

Przed arcyważnym pojedynkiem z Bruk-Betem łęcznianie mają wydłużony czas przygotowań, bowiem terminarz ułożył się tak, że rozegrali już mecz awansem z Lechem (0:3), który w poniedziałek zmierzy się z Rakowem w finale Pucharu Polski i w nadchodzącej kolejce mają wychodne. Ciężko wymagać coś od drużyny, która gdyby nie zwycięstwo z Radomiakiem (1:0) dwie kolejki temu, miałaby na swoim koncie 8 kolejnych porażek. A w tym czasie zdarzyły się przecież 4 mecze bez żadnego strzelonego gola, za to z ośmioma straconymi. Marcin Prasoł z rąk Kamila Kieresia otrzymał gorący ziemniak, z którym nie za bardzo wie, co zrobić. I tak jak byliśmy pod wrażeniem dźwignięcia się beniaminka z Podkarpacia na przełomie grudnia i stycznia, tak później przyszła klasyczna dla tego zespołu dętka z początku tego sezonu. Nie sposób nie myśleć o ekstraklasie w Łęcznej w ramach przerośniętych ambicji, które jednak nie dojechały na ten poziom rozgrywkowy. Niemniej jednak, w meczu z Bruk-Betem wskazana jest walka o zdobycz punktową, o którą ciężko będzie w starciach z zabrzanami i Jagą. Nie robimy jeszcze łęcznianom oficjalnego pogrzebu, ale powoli pakujemy ich rzeczy do szafy. 

• 

Jak widać, sytuacja jest płynna i kiedy niektórzy mogą powiedzieć znamienite: “Nie wszystek umrę”, tak dla innych zdrowe będzie powolne godzenie się z rolą pierwszoligowca. Ciężko typować, kto ostatecznie pożegna się z elitą, ale obok Górnika Łęczna powinien stanąć Bruk-Bet i jeden tajemniczy zespół. Po analizie terminarza wszystko wskazuje na Zagłębie, aczkolwiek nie byłbym zdziwiony, gdyby w walkę o spadek na poważnie wmieszała się Stal Mielec, której kalendarz też ewidentnie nie sprzyja. Z marazmu powinna wykaraskać się Wisła Kraków, natomiast wielki znak zapytania stawiamy przy Śląsku Wrocław. Forma drużyny jest jedną wielką niewiadomą, podobnie jak Jagielloni, która jednak jest zespołem mającym najmniej zmartwień w tym zestawieniu. Jak w każdym przypadku, wszystko zweryfikuje czas i wtedy zobaczymy, czy prognozy okazały się trafione. Jedno jest pewne – wstrzymajcie się jeszcze ze stawianiem domów na utrzymanie niektórych drużyn. 

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.