Kto zagra przeciwko Wiśle?
fot.: Marcin Polański
Wybór pomiędzy Danielem Kajzerem a Matusem Putnockim był najtrudniejszy. To pokazuje, że kadra Śląska, chociaż zmieniona, wciąż nie jest wystarczająco mocna i wyrównana.Do rozpoczęcia pierwszego meczu sezonu 2019/2020 zostało jeszcze kilkadziesiąt godzin. My już dziś wytypujemy skład jaki naszym zdaniem rozpocznie spotkanie w Krakowie. Pozwala nam na to między innymi fakt, że na naszym kanale na Youtube mogliśmy zobaczyć każdy z sześciu letnich sparingów WKS-u.
Trener Vitezslav Lavicka testował ustawienie 1-4-2-3-1 i wiele wskazuje na to, że właśnie w takim zestawieniu taktycznym rozpoczniemy pojedynek z Białą Gwiazdą.

Bramkarz: Daniel Kajzer. Jest lepszy w grze nogami od Matusa Putnockiego. Były bramkarz Lecha ma większe doświadczenie, jednak to Kajzer powinien wystąpić od pierwszej minuty. Śląsk Vitezslava Lavicki ma być drużyną grającą piłką. Do tego niezbędny jest bramkarz, który będzie potrafił zagrać krótkie podanie pod pressingiem przeciwnika.
Prawa obrona: Łukasz Broź. Broź w taktyce Vitezstala Lavicki powinien dawać nieco więcej w ofensywie niż w poprzednim sezonie. Nie będzie to już poziom jaki prezentował w Legii. Wciąż jest to jednak solidny defensor, który posiada ogromne doświadczenie. Kamil Dankowski nadal daleki jest od formy jaką prezentował przed kontuzją.
Środek obrony: Wojciech Golla. Pewniak do gry. Zawodnik, od którego trener rozpoczyna układanie wyjściowego składu. Jedyny stoper Śląska, który potrafi wyprowadzić piłkę na połowę przeciwnika.
Środek obrony: Piotr Celeban. Celeban i Pawelec zastępują kogoś, kto jeszcze nie pojawił się na murawie i nikt we Wrocławiu nie wie co potrafi. Stawiam na Celebana ponieważ jest groźniejszy pod bramką przeciwnika przy stałych fragmentach gry.
Lewa obrona: Mateusz Hołowania. Młodszy, zwinniejszy i szybszy od Stigleca. To zdecydowanie bezpieczniejsze rozwiązanie na szybkie skrzydła Wisły. Warunki fizyczne Stigleca przydadzą się w innych spotkaniach.
Defensywny pomocnik: Krzysztof Mączyński. Kapitan zespołu. Piłkarz o ogromnym spokoju i pewności w grze. Jeśli jest w 100% sprawny fizycznie będzie decydował o tempie akcji Śląska. Ma pozytywny wpływ na pozostałych zawodników w środku pola. Widać to było szczególnie w przypadku Łabojki i Pałaszewskiego.
Defensywny pomocnik: Jakub Łabojko. Rozwinął się przy Mączyńskim. Zyskał pewność siebie, którą łączy z niezłą motoryką i wybieganiem. Potrafi zagrać niesygnalizowane prostopadłe podanie. Moim zdaniem na początku sezonu wygra rywalizację z Michałem Chrapkiem.
Skrzydłowy: Przemysław Płacheta. Niespodziewany transfer Śląska. Młodzieżowy reprezentant Polski z miejsca pokazał atuty, którymi wyróżniał się w Podbeskidziu. Przewaga nad Musondą? Wygrywa więcej pojedynków jeden na jednego. Wrocławskim kibicom może przypominać Waldemara Sobotę, który z miejsca stał się ulubieńcem trybun.
Ofensywny pomocnik: Robert Pich. Jak wspomniałem to autorski pomysł trenera. W zestawieniu z bocznymi przebojowymi pomocnikami powinien robić duże zamieszanie w szykach obronnych Wisły. Zwłaszcza, że zespół Macieja Stolarczyka może zagrać trzema środkowymi pomocnikami, w których brakuje typowej „6”, która wspomagałaby parę stoperów.
Skrzydłowy: Mateusz Cholewiak. W sparingach nie pokazywał jeszcze wysokiej formy jaką złapał w końcówce poprzedniego sezonu. Jeśli będzie zdrowy wydaje się być pewniakiem do składu. Cechuje go niesamowita wydolność i szybkość. Boczni obrońcy Białej Gwizdy powinni czuć niepokój i ograniczyć się do zabezpieczania dostępu do własnej bramki.
Napastnik: Exposito. To zupełnie inny typ napastnika niż Szczepan. Brak mu mobilności, zwinności i zadziorności. W sparingach zabrakło goli. Co gorsza zabrakło również sytuacji. Jednakże, ze względu na warunki fizyczne jest to lepszy wybór na silnych stoperów Wisły. Wierzę, że mikrocykl przepracowany po powrocie do Wrocławia pozwoli mu się odblokować i nabrać pewności siebie.
Tak moim zdaniem powinien wyglądać wyjściowy skład na spotkanie z Wisłą. Jeśli taki przedmeczowy materiał chcielibyście czytać cyklicznie zostawcie pozytywny komentarz. Jeśli pomysł się spodoba podobna analiza pojawi się przed każdym z 37 spotkań Śląska w sezonie 2019/2020.