Kwartet pod lupą
W grze wewnętrznej pomiędzy Śląskiem ME a zawodnikami pierwszej drużyny wzięliśmy pod lupę dwójkę młodych Brazylijczyków (Alexandre i Dudu) oraz testowanego Ljubišę Vukelję i powracającego do formy Cristiana Diaza. Zdecydowanie najmniej zadowolony ze swojego występu może być Alexandre, który był najrzadziej z obserwowanych przy piłce i nie stworzył dużego zagrożenia pod bramką Gikiewicza. W innym nastroju do szatni mógł schodzić jego krajan Dudu. Grając jako prawy obrońca często włączał się także do akcji ofensywnych, a w destrukcji zaliczył 7 udanych interwencji i 3 przechwyty. W defensywie mogło być jednak lepiej, bo kilka razy przeciwnicy zbyt łatwo przedzierali się jego strefą w stronę bramki.
Pod grą starał się być Vukelja, który często cofał się w głąb pola, by rozegrać piłkę. Serb był ruchliwy, próbował grac jeden na jeden i zaprezentował kilka ciekawych zagrań. Widać, że dużą ochotę do gry ma Diaz. Argentyńczyk pokazał kunszt techniczny przy pierwszym golu dla swojego zespołu, a w sumie sześciokrotnie uderzał na bramkę.
