Ł. Gikiewicz: Ja proszę tylko Boga o zdrowie. Resztę wywalczę

Łukasz Gikiewicz po odejściu ze Śląska Wrocław przeszedł co cypryjskiej Omonii Nikozja. W rundzie jesiennej strzelił 9 goli, co zaowocowało transferem do kazachskiego Toboła Kostanaj. Czy "Giki" osiągnął życiową formę? - Nie powiedziałbym tak. Po prostu otrzymałem od trenerów, których w czasie mojej gry dla Omonii było aż trzech, zaufanie. Każdy z nich stawiał na mnie, grałem praktycznie w każdym meczu - komentuje napastnik. Więcej o jego transferze, celach oraz Śląsku Wrocław przeczytacie TUTAJ.

źródło: goal.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.