Ł. Gikiewicz: Napijemy się po sezonie

Trener Dariusz Wdowczyk po meczu powiedział, że poprzez 85 minut namęczyli strasznie kibiców...
Łukasz Gikiewicz: Graliśmy w czwartek z Legią, Pogoń przez tydzień trenowała. Przyjechała do Wrocławia i cały czas truchtała. Nastawili się na kontrę i remis po 90 minutach. Nawet bramkarz Pogoni w 30. minucie puszczał piłkę na ziemię i czekał aż jakiś zawodnik przebiegnie. To nie jest tylko nasza wina. Graliśmy atakiem pozycyjnym. Trzeba dopisać 3 punkty i tyle.


 

Grałeś już taki mecz w w karierze, że zespół oddał jeden celny strzał na wagę 3 punktów?
Nie wiem. Przegwałciliśmy i mamy komplet punktów. Legia też wygrała 1:0 i pewnie dziennikarze będą się nad tym zachwycać. Śląsk też wygrał 1:0 i mogą pojawić się narzekania. Jesteśmy na trzecim miejscu w tabeli.

Czy w nogach czuć te ostatnie spotkania?
Ja byłem wypoczęty. Każdy zawodnik wchodzi i daje z siebie wszystko. Gdyby ktoś nie był w stanie biegać to by to pewnie zgłosił na odprawie. We wtorek wylatujemy do Warszawy i mam nadzieję, że postawili Legii wysoką poprzeczkę.

Czy będzie duże piwo dla Piotrka Ćwielonga?
Piotrek w sezonie piwa nie pije. Myślę, że po sezonie jak wywalczymy i zdobędziemy puchar to wtedy wszyscy się napijemy.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.