Łakome kąski w Ekstraklasie - tym zawodnikom kończą się umowy
fot.: Mateusz Kuźniak
Na początku kwietnia FIFA wydała rekomendację, by w przypadku przedłużenia sezonu przedłużone o ten czas zostały także wygasające kontrakty. Dodatkowo okienko transferowe mogłoby być otwarte nawet do stycznia. W Ekstraklasie większość transakcji to tzw. wolne transfery zawodników, którym skończyły się umowy – według portalu transfery.info bez pracodawcy może się wkrótce znaleźć ponad 100 piłkarzy.
Wstrzymanie rozgrywek i wszystkie obostrzenia związanie z koronawirusem są wielkim balastem dla wszystkich, ale o ile prezesi, specjaliści ds. marketingu czy inni pracownicy zatrudnieni w klubach mogą wykonywać swoją pracę chociażby w okrojonym zakresie, to dyrektorom sportowym i skautom trzeba prawdziwie współczuć.
Jak sprowadzić do Polski zawodnika z zagranicy, skoro państwa stosują wiele różnych obostrzeń w przemieszczaniu się, nie kursują też samoloty? Jak zweryfikować możliwości potencjalnegu celu transferowo oprócz nagrań starych meczów? Jak planować budżet płacowy, kiedy nie wiadomo, jakie będą ostatecznie skutki finansowe braku rozgrywek? Z którymi piłkarzami przedłużyć kontrakty i kiedy to zrobić? To jedne z wielu pytań, na które Dariusz Sztylka i koledzy po fachu z innych klubów muszą sobie odpowiedzieć.
Blisko 100 zawodników z naszej ligi może 1 lipca stać się bezrobotni. Wśród nich jest 11 piłkarzy Śląska, kilku z nich regularnie występuje w pierwszym składzie lub występowało jak byli zdrowi (gwiazdka obok zawodników, którzy mają klauzule przedłużenia kontraktów):
- Robert Pich (w tym sezonie 2110 minut, 6 goli, 3 asysty)
- Michał Chrapek (1693 – 3 – 4)
- Łukasz Broź (1344 – 3 – 1)
- Lubambo Musonda* (1313 – 0 – 2)
- Filip Marković* (332 – 1 – 0)
- Kamil Dankowski* (456 – 0 – 0)
- Mark Tamas* (180 – 0 – 0)
- Mateusz Radecki (37 – 0 – 0)
- Adrian Łyszczarz (8 – 0 – 0)
- Bartosz Boruń, Dariusz Szczerbal – brak występów
W tym zestawieniu brakuje oczywiście tylko wypożyczonego Filipa Raicevicia (318 – 1 – 1). O ile przydatność do zespołu Picha, Chrapka i ostatnio też Musondy jest niezaprzeczalna, tak trudno określić w jakiej formie po dojściu do zdrowia będą Broź i Radecki, chociaż przed kontuzjami obydwaj (a szczególnie Broź) byli ważnymi postaciami w Śląsku. Tylko w dwóch meczach zdążył się pokazać Węgierski stoper Tamas, który ma klauzulę przedłużenia umowy o kolejne 2 lata i wydaje się, że Śląsk będzie chciał z tego skorzystać.
Za to kolejnych szansa mogą nie dostać Marković i Dankowski – Serb nie wykorzystał swoich okazji do przekonania trenera, a Polak został przez Vitezslava Lavickę odstawiony na boczny tor i w tym roku nie zaliczył ani minuty. Ważną kwestią może być przedłużenie umów z Łyszczarzem i Boruniem – obydwaj w kolejnym sezonie będą mieć status młodzieżowca (Boruń jeszcze dwa sezony). Szczerbal od przyjścia do Śląska gra tylko w III lidze i trudno określić jego przyszłość.
Najciekawsi piłkarze pozostałych klubów Ekstraklasy, którym latem kończą się kontrakty:
- Luis Rocha (Legia)
- Jorge Felix, Tom Hateley, Patryk Sokołowski (Piast)
- Adnan Kovacević, Jakub Żubrowski (Korona)
- Kamil Wojtkowski (Wisła Kraków)
- Martin Chudy, Igor Angulo, Szymon Matuszek (Górnik)
- Ricardo Nunes (Pogoń)
- Jewgienij Baszkirow (Zagłębie)
- Filip Mladenović, Błażej Augustyn (Lechia)
- Grzegorz Kuświk, Dominik Furman (Wisła Płock)
- Maciej Makuszewski (Jagiellonia)
Którego z tych graczy chętnie widzielibyście w Śląsku?
