Latal: Cofnęliśmy się, nie graliśmy dobrze

Radoslav Latal: W dzisiejszym meczu nam chodziło o jedną rzecz: zdobyć trzy punkty. Wiem, że nasza gra nie była dobra. W pierwszej połowie jeszcze jakoś graliśmy. Nie dopuściliśmy Śląska do jakichś groźnych okazji, ale my też tych sytuacji wiele nie stworzyliśmy.


 

W drugiej połowie już mieliśmy problemy. To, co nam się przytrafiło też na Wiśle, brzydko się broniliśmy, za bardzo cofnęliśmy się i nie graliśmy dobrze. Myślę, że dla nas to zwycięstwo ma wielką wartość, żebyśmy w tych głowach nieco się uspokoili i mogli w piątek przystąpić do następnego meczu. Więc ja bardzo cenię to, że dzisiaj wywalczyliśmy to zwycięstwo i wierzę, że będzie lepiej.

U nas problemem jest też boisko, które jest w katastrofalnym stanie, ciężko się na nim gra i to jest dla nas największe utrudnienie.

Wrócił Pan do zwycięskiego ustawienia z jesieni?
Nie do końca. Bukata miał kontuzję, Szeliga naciągniętą dwójkę, tak samo ma Ipsa drobne problemy. Szykujemy tych trzech zawodników na piątek. Wyjdzie inna drużyna na boisko, bo do meczu zostały tylko 2 dni. Chcę, żeby z Podbeskidziem zagrali ci, którzy będą w pełni sprawni i będą w stanie walczyć o zwycięstwo. Tak to wypadło, już na Wiśle chcieliśmy zagrać dwoma napastnikami. Niestety przez kontuzję to nie wyszło.

Pod koniec baliście się powtórki z Krakowa i to spowodowało trochę bałagan na boisku?
Problem leży w głowach zawodników. Wiemy, że jeszcze nie wygraliśmy w tym roku, zawodnicy to czuli. Dzisiaj tylko mówiliśmy na odprawie, że potrzebujemy zwycięstwa. W jakimkolwiek stylu.

Szanujemy przeciwnika, ale Śląsk to jedna z najsłabszych drużyn w lidze. Podbeskidzie wyżej wam zawiesi poprzeczkę.
Tak. To będzie inny rywal, szansę dostaną inni zawodnicy, ale będą wypoczęci i wierzę, że będą walczyć tak, jak ci dzisiaj. Ale nie myślę jeszcze o Podbeskidziu. Mam w głowie trzy punkty i z tego jesteśmy w tej chwili zadowoleni.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.