Lavicka: Będziemy walczyć o zwycięstwo
fot.: Paweł Kot
Trener Vitezslav Lavicka odpowiedział na żywo na pytania zadane przez wrocławskich dziennikarzy. Mamy dla was zapis tych pytań i odpowiedzi.
Drużynę czekają mecze co trzy dni. Woli trener robić wcześniej zmiany w meczu czy rotując podstawową 11?
Na każdy mecz mamy plan, ale musimy zobaczyć, jak chłopaki wyglądają w trakcie meczu. Mamy przygotowane zmiany, ale coś może się zmienić. Jestem zadowolony, że mamy chłopaków gotowych do boju, nie ma gorszych kontuzji, wszyscy są gotowi.
Czy jest trener zadowolony z gry Markovicia w ostatnich spotkaniach? Czego wcześniej mu brakowało, poza kondycją fizyczną, aby regularnie grać?
Wiedzieliśmy, że ma doświadczenie i umiejętności z dobrych lig w Europie. Przychodził z brakami motorycznymi i to był jego problem. Pracował nad tym w treningu i już od obozu na Cyprze pokazywał postęp, a teraz idzie mu bardzo dobrze. Jesteśmy zadwoloni z tego, jak pracuje.
Czy spotkał się pan z taką przypadłością jaką ma Cotugno? Czy sygnalizował poza meczami jakieś problemy? Złe samopoczucie?
Jest dobrym piłkarzem z jakością. Ma problem w końcówkach meczu, łapie skurcze. Musimy robić zmiany na pozycji w obronie, w której zmian nie chcemy robić. Guilermo przechodzi badania, mamy jego wyniki, ale czekają go dodatkowe badania. Mam nadzieję, że szybko wróci do treningu i będzie do dyspozycji w meczach.
Czy cieszy się trener, ze pierwszy mecz zagracie z tym teoretycznie najtrudniejszym rywalem?
Być w górnej ósemce to zasługa zawodników i sztabu. Każdy kolejny mecz jest dla nas ważny jak finał. Pierwszy mecz zagramy akurat na Legii, to silna drużyna z historią, ale my podchodzimy do tego jak zawsze. Konsekwentnie przygotowujemy się. Mamy szacunek do przeciwnika, wiemy, że mają swoją jakość i wyniki. To wyzwanie, ale będziemy walczyć o zwycięstwo.
Czy w związku z tym, że w Legii gra Mateusz Cholewiak, znający doskonale drużynę Śląska, są przygotowane specjalne elementy, np. stałych fragmentów, których on nie zna?
To bardzo dobry i charakterny zawodnik. To będzie taki rywalizacyjny mecz. Jasne, że przygotowujemy taktykę na każdy mecz. Tak jak się analizuje przeciwnika, tak też było tym razem. Sztab pracuje nad odpowiednimi wariantami m.in. właśnie stałych fragmentów.
Czy zaskoczył trenera ostatni mecz Legii? Porażka w Zabrzu dała materiał do tego, jak można zaatakować Legię?
Jasne, to dało nam dodatkowe informacje. To też pokazuje, jak blisko siebie pod względem poziomu są drużyny w Ekstraklasie. Legia przegrała, ale ma jakość. Chcemy odwrócić mecz na swoją korzyść. Będzie to dla nas wyzwanie i wierzymy, że piłkarze mu sprostają.
Jak idą treningi Łukaszowi Broziowi i Adrianowi Łyszczarzowi? Kiedy będą gotowi do gry?
Złapali ciężkie kontuzje kolana. Krok po kroku wchodzą w trening. Widać ich duże zaangażowanie i chęć do grania, ale musi być balans między treningiem a gotowością do gry. Łyszczarz to młodzieżowiec, pełen energii i werwy do gry. Łukasz to doświadczenie. Obaj dobrze pracują. Łukasz daje wsparcie chłopakom, mimo że jest poza kadrą. Ale to element naszej pracy, że drużyna jest jednością. Życzę chłopakom, żeby krok po kroku wracali do gry.
W kadrze meczowej ostatnio nie pojawiał się Przemysław Bargiel. Zawdzięcza to formie sportowej czy raczej sytuacji zdrowotnej w drużynie?
Przemek jest bardzo pozytywnie nastawiony. To młodzieżowiec. Może jest poza tą podstawową kadrą meczową, ale jest naprawdę bardzo blisko. Niedługo zrobi postęp, by się do niej łapać. To kwestia czasu.