Lavicka: Jednym z głównym impulsów będzie motywacja
fot.: Mateusz Porzucek
- To motywacja będzie najważniejsza, żeby utrzymać czwarte miejsce - powiedział na konferencji prasowej przed ostatnim meczem sezonu trener Vitezslav Lavicka. Poniżej pełna wypowiedź szkoleniowca.
Łączy nas piłka: Czy był jeden aspekt taktyczny, który w Ekstraklasie w obecnym sezonie był bardziej dominujący niż w poprzednich latach?
Trudne pytanie. Mogę odnieść się tylko do poprzedniego sezonu. Każda drużyna zwracala uwage na dobrą organizację gry. To był jeden z głównym punktów też w naszej drużynie.
Łączy nas piłka: Jaka pana zdaniem była największa różnica w sposobie gry drużyn w Ekstraklasie przed przerwą pandemiczną i po niej?
To była nowa sytuacja, nikt nigdy nikt nie miał takich doświadczeń. Na początku nie było możliwości trenowania, później były tylko indywidualne bez piłki, następnie w małych grupach. Krok po kroku zmierzaliśmy do normalności. Myślę, że każda drużyna dopasowała się do tego dobrze.
ŚLĄSKnet: W ostatnim meczu 2019 roku Śląsk zagrał bardzo słabo z Cracovią, piłkarze myślami wydawali się być już na świętach z rodzinami. Czy nie uważa trener, że teraz jest podobnie i po tym, jak WKS stracił szansę na grę w pucharach u piłkarzy trudno o motywację na 120% i myślami mogą być już już na wakacjach?
To jest jeden z głównych punktów przygotowania na ten mecz przeciwko Lechii. Straciliśmy szansę na miejsce w pucharach, ale chłopacy oddali dużo bardzo dobrej roboty w trakcie całego sezonu. Przed nami ostatni mecz, powalczymy o jak najwyższe miejsce. Jednym z głównym impulsów będzie motywacja. Mamy swoje problemy w zespole. ale to motywacja będzie najważniejsza, żeby utrzymać czwarte miejsce. Różnice w tabeli są tak małe, że inne drużyny będą walczyć o to samo.
ŚLĄSKnet: W ostatnich kolejkach na boiskach Ekstraklasy pojawiło się wielu debiutantów. Czy trener rozważa w meczu z Lechią taką możliwość, że zagrają jacyś piłkarze po raz pierwszy w sezonie?
Jest taka możliwość, ale będzie to uzależnione m.in. od sytuacji zdrowotnej zawodników. Młodzi chłopacy mają na to spotkanie większe szanse na grę niż wcześniej. Jedna rzecz to szansa dla młodzieżowców, a druga to konieczność utrzymania czwartego miejsca.
ŚLĄSKnet: Czy może trener przyznać, że priorytetem jest zajęcie jak najwyższego miejsca w tabeli i to determinowało skład, w jakich grał Śląsk? Chodzi o brak młodzieżowców i występy zawodników, którzy rozstają się z klubem.
To jest to, co mówiłem wcześniej. Każdy z nas w Śląsku ma obowiązek zawalczyć o jak najlepszy wynik. Piłkarze, sztab szkoleniowe, zarząd, kibice, wszyscy chcemy tego samego. Na Lechię musimy zbalansować skład pomiędzy doświadczonymi zawodnikami amłodymi.
ŚLĄSKnet: Jak będzie wyglądać zakończenie sezonu, czy piłkarze już w poniedziałek dostaną wolne?
Ten sezon jest szczególny, bo teraz, kiedy go kończymy, mieliśmy rozpoczynać już przygotowania do kolejnego. Tego wolnego nie będzie za dużo, dlatego nie chcemy trzymać zawodników długo po meczu. Będzie oficjalne pożegnanie i po nim zawodnicy dostaną wolne, żebyśmy za 2 tygodnie mogli zacząć przygotowania.
