Lavicka: Jesteśmy drużyną, która ma ambicje

Lavicka: Jesteśmy drużyną, która ma ambicje

fot.:

Konferencja prasowa z udziałem trenera Vitezslava Lavicki przed meczem z Cracovią.



 

Czy przed meczem z Cracovią należy spodziewać się zmian w składzie Śląska?

Są takie możliwości, ale trzeba powiedzieć, że chłopaki, którzy grali mecz przeciwko Legii, nie zagrali źle indywidualnie, także będziemy czekać, jaka będzie sytuacja zdrowotna. Po meczu z Legią mamy tylko krótki cykl. Graliśmy w niedzielę, a teraz w piątek gramy z Cracovią. Oznacza to, że jest krótsza przestrzeń na odnowę. Jeśli chłopaki, którzy grali ten mecz przeciwko Legii, się zregenerują, to będzie decydować kwestia zdrowia zawodników, ale możliwość zrobienia zmian nadal jest.

Jak wygląda sytuacja Mateusza Praszelika? Czy w ostatnich dniach jego forma idzie w górę?

Jest to chłopak, który ma potencjał, jest ambitny. Pokazał wiele razy swoje umiejętności. Przez ten tydzień po Legii mocno pracował w treningu. W tej grupie, która miała trening wyrównawczy, robił dodatkowe rzeczy treningowe. Najważniejsza jest rozmowa z nim. Musimy mówić o tych rzeczach, które potrzebuje poprawić swoim zachowaniem w treningu i później w meczach. Jest mądrym chłopakiem, który się uczy. Jest to dla niego nauka krok po kroku, aby pokazał swój potencjał piłkarski, ale i ten charakter.

Czy jest pan zaskoczony postawą Cracovii, która chyba nieoczekiwanie znalazła się tak nisko w tabeli?

Jasne, że ten sezon jest długi. Teraz mamy 20 kolejek rozegranych. Cracovia ma jakieś swoje problemy, ma te -5 punktów i jest to też dla nich mentalny deficyt, ale jest to drużyna, która ma jakość. W zeszłym roku wygrała puchar, a teraz są w grze w pucharze. Myślę, że ta linia pucharowa jest dla nich dużą motywacją, ale nie znaczy to, że rezygnują ze swoich wyników w ekstraklasie. Oglądaliśmy ich mecze przy analizie ich gry. Grali dobry występ, bardzo dobrze organizowany na wyjeździe z Rakowem. Jasne, że z ich strony możemy oczekiwać dużej motywacji w meczu przeciwko nam.

Czy mecz z Cracovią da nam odpowiedź na pytanie, o co Śląsk będzie walczył w ostatniej części sezonu?

Jest to dla nas ważny mecz, ale mamy 20 kolejek rozegranych i jeszcze 10 przed nami, więc jeszcze 30 punktów jest w grze. Chcemy pokazać, że jesteśmy drużyną, która ma ambicje i jakość pozwalającą utrzymać pozycję w górze tabeli. Wszyscy, którzy oglądają mecze ekstraklasy, wiedzą, że te drużyny są bardzo wyrównane. Teraz straciliśmy swój wigor i przegraliśmy u siebie przeciwko liderowi ekstraklasy. Największą motywacją dla nas jest teraz zmobilizować wszystkie nasze siły do tego, abyśmy zagrali dobry mecz i punktowali z Cracovią.

Jak wygląda sytuacja z Israelem Puerto i Krzysztofem Mączyńskim? Kiedy wrócą do gry?

Zaczniemy od kapitana. Krzysztof Mączyński skończył już część “fizjo” swojej rehabilitacji, a teraz mocno pracuje indywidualnie w treningu i krok po kroku wraca do normalności. Ma dużą motywację. Przez to, że jeszcze nie funkcjonuje, nie trenuje z drużyną, często przychodzi do szatni przed meczem. Jego praca daje takiej pewności siebie chłopakom, jest dla nas ważna. Sygnał dla mnie, dla trenera, jest taki, że kolano Krzyśka po tym zabiegu jest w porządku. Krok po kroku idzie tak, jak ma zaplanowane od lekarzy, fizjoterapeutów, a teraz pracę z nim przejmuje fitness coach. Będziemy czekali, jak będzie to funkcjonować. Krzysiek jest nastawiony tak, że myślę, że to kwestia tygodni, kiedy może być przygotowany do treningów z zespołem. Israel Puerto miał mięśniowe problemy, ale po meczu przeciwko Legii dołączył do pełnego treningu z zawodnikami. Tak, jak mówiłem, mieliśmy teraz krótki tydzień. Poczekamy, mamy teraz ostatni trening przed wyjazdem do Krakowa i zobaczymy, jaka będzie jego sytuacja. Treningi wczoraj zrobił wszystkie i czuł się dobrze, także mam nadzieję, że tak będzie też jutro.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.