Lekcja futbolu przyjęta. Śląsk przegrywa 0:3 z Borussią
W zakończonym przed kilkoma minutami meczu sparingowym Śląsk Wrocław przegrał z Borussią Dortmund 0:3. Dla BVB była to jedna z ostatnich prób generalnych przed meczem o Superpuchar Niemiec. WKS przegrał, ale porażka była wkalkulowana. Priorytetem jest liga i najbliższe spotkanie z GKS-em Bełchatów. Borussia bardzo serio potraktowała dzisiejszy sparing. Jurgen Klopp do gry desygnował najmocniejszy skład, jaki mógł wystawić. Na boisku od pierwszych minut ujrzeliśmy między innymi Piszczka i Immobile, który ma zastąpić Roberta Lewandowskiego. Na ławce rezerwowych usiadł Matthias Ginter – zdobywca Mistrzostwa Świata z reprezentacją Niemiec. W kadrze zabrakło natomiast pozostałych zawodników, którzy w Brazylii wywalczyli złote medale.
Dla WKS dzisiejsza rywalizacja była niezwykle prestiżowa. Do Wrocławia przyjechała wszak jedna z najlepszych drużyn starego kontynentu. W pierwszej jedenastce Śląska nastąpiła tylko jedna zmiana, w porównaniu z wygranym spotkaniem z Zawiszą. Miejsce Rafała Grodziskiego zajął Mariusz Pawelec. Decyzją Tadeusza Pawłowskiego na ławce nalazło się kilku młodych zawodników, między innymi 17-letni Mariusz Idzik.
Wrocławianie rozpoczęli w eksperymentalnym ustawieniu 1-3-5-2. Miejsce na środku defensywy obok Celebana i Pawelca zajął Tomasz Hołota. Szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych wspominał, że chce spróbować gry w takim ustawieniu. Weryfikacja nastąpiła niezwykle szybko. Już w 9. minucie dwójkowa akcja Aubameyang – Mkhitaryan zakończyła się golem pomocnika BVB. Kolejny cios przyjezdni zadali zaledwie 10 minut później. Kapitalne prostopadłe podanie Mkhitaryana wykorzystał Immobile. Eksperymentalne ustawienie trwało zaledwie pół godziny. Hołota przesunięty został wyżej by zagęścić środek pola, w którym Borussia swobodnie rozgrywała piłkę.
Początek drugiej połowy pokazał, że Śląsk będzie miał wielką pociechę z Jakuba Wrąbla. Młody bramkarz, który w przerwie zastąpił Wojtka Pawłowskiego, popisał się kilkoma pewnymi interwencjami. Szansę występu, przed licznie zgromadzoną publicznością dostali również Karol Angielski, Kamil Dankowski, Waldemar Gancarczyk, Marcin Przybylski oraz Mariusz Idzik.
Młodzi zawodnicy od momentu wejścia na boisko wprowadzili sporo świeżości i polotu w akcje wrocławian. Nie przestraszyli się rywali, grali bez kompleksów, co zaowocowało kilkoma groźnymi akcjami pod bramką Langeraka.
Wielką niespodzianką było pojawienie się na boisku Kuby Błaszczykowskiego, który powraca do gry po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. To bardzo ważna wiadomość dla wszystkich kibiców Reprezentacji Polski.
Jak ocenić dzisiejszy sparing? Na pewno cenna lekcja dla młodych zawodników. Kilkoma akcjami pokazali, że grając odważnie można zagrozić najlepszym. Tadeusz Pawłowski widział, że ustawienie z trzema środkowymi obrońcami wymaga jeszcze wielu jednostek treningowych.
Śląsk Wrocław - Borussia Dortmund 0:3 (0:2)
Strzelcy: Mkhitaryan 8', Immobile 20', Ramos 84'
Składy:
Śląsk Wrocław: Pawłowski (46' Wrąbel) - Celeban, Hołota, Pawelec (39' Calahorro) - Zieliński (46' Ostrowski), Hołota (80' Przybylski), Droppa (46' Hateley), Machaj (62' Gancarczyk), Pich (59' Dankowski), Dudu (88' Idzik) - Mila (46' Plaku), F.Paixao (55' Angielski)
Borussia Dortmund: Langerak - Piszczek (82' Knystock), Subotić (71' Sarr), Sokratis (46' Ginter), Schmelzer (78' Gull) - Kehl (46' Jojić), Kirch (82' Amini), Hofmann (89' Błaszczykowski), Mkhitaryan (62' Maruoka), Aubameyang (46' Ji), Immobile (46' Ramos)