Lenczyk odejdzie - Sotirović wróci?
Serwis sportowefakty.pl upublikował bardzo ciekawy wywiad z Vukiem Sotiroviciem. Serbski napastnik ma żal do trenera Oresta Lenczyka, który był według Sotirovicia od początku do niego źle nastawiony. Szkoleniowiec Śląska miał podobno nazywać napastnika alkoholikiem, który namawia kolegów z zespołu do picia. Sam zainteresowany uważa, że generalnie nie pije. Odsunięty od pierwszego zespołu zawodnik poinformował, że władze klubu zażadają za kupno napastnika 100 tysięcy euro jeśli zgłosi się po niego zespół z Ekstraklasy. W przypadku klubu z zagranicy Sotirović będzie mógł odejść za darmo.
Jednak bardziej mi się podoba pomysł z wypożyczeniem do lata. Mam nadzieję, że do tego czasu nie będzie Lenczyka we Wrocławiu. W mieście tym świetnie się czuję i mieszka mi się w nim bardzo przyjemnie - dodaje Serb.
Czy to oznacza, że zawodnik z chęcią zostałby we Wrocławiu w przypadku gdyby Orest Lenczyk przestałby pełnić rolę trenera I druzyny? Wypożyczenie zawodnika nie związałoby go długotrwałym kontraktem z innym klubem, w czym Sotirović widziałby ewentualne szanse ponownego zatrudnienia.
- Gdy Lenczyk był trenerem w GKS-ie Bełchatów, przeszkadzał mu Goran Janković, który tak jak ja jest Serbem! Ciekawe jest także to, że w tym samym klubie nie wiodło się Bośniakowi - kończy Vuk Sotirović.
źródło: sportowefakty.pl
