Lenczyk odkrył karty na Rapid?

Gdy jeszcze trwała konferencja prasowa trenera Oresta Lenczyka, pierwsi zawodnicy Śląska Wrocław wyszli z szatni w kierunku boiska treningowego na Oporowskiej. Gdy szkoleniowiec dotarł na boisko, wszyscy byli już gotowi do ćwiczeń, więc trening rozpoczął się nieco przed godziną 17. Piłkarze wykonali szereg ćwiczeń z piłkami, a po kilku minutach trener Lenczyk rozdysponował żółte i pomarańczowe plastrony swoim podopiecznym, a obie grupy zaczęły wykonywać inne ćwiczenia. Wydaje się, że nie przez przypadek 10 „żółtych” stanęło na małej przestrzeni ustawionych formacjami. Trener Marek Wleciałowski przypominał graczom, jak powinni się przemieszczać po boisku w różnych sytuacjach, kiedy agresywnie atakować przeciwnika, a w jakich sytuacjach cofać się i wracać do wyjściowego ustawienia. Na zakończenie otwartej dla mediów części zajęć piłkarze rozegrali tradycyjną grę, w której futbolówkę podaje się rękami, a gole zdobywa strzałami głową.
Czy zestawienie graczy z pola: Celeban, Pietrasiak, Wasiluk, Socha – Sobota, Elsner, Dudek, Cetnarski – Mila – Diaz to jedenastka na Rapid, czy też zmyłka szkoleniowców, przekonamy się w czwartkowy wieczór.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.