Lenczyk: Przynajmniej dwie bramki obciążają bramkarza

Orest Lenczyk: Wygrała drużyna lepsza, gratulacja dla trenera Slomki. Dwóch rzeczy się nie spodziewałem - że stracimy aż pięć bramek i że strzelimy aż trzy. Przebieg meczu był pewną niespodzianką, w dalszym ciągu mamy problemy z grą defensywną. Nie można zapomnieć, że graliśmy jednak z Hannoverem, drużyną zdecydowanie lepszą od tych, z którymi graliśmy do tej pory. Zastanawiałem się po pierwszych minutach drugiej połowy, czy nie można było tak grać w pierwszej odsłonie. Drugą połowę zaczęliśmy z pewnym rozmachem, doprowadzając do remisu. Dodajmy, że podobno niezaliczona bramka Patejuka była zdobyta prawidłowo, poza tym prawdopodobnie była ręka w polu karnym Hannoveru, chyba przy stanie 3:3. Zrobiliśmy w przerwie zmiany w ofensywie, ale Niemcy grali tak, że nasza obrona nie dawała sobie z nimi rady. Biorąc pod uwagę te sytuacje nie mogę powiedzieć, że sprzyjało nam szczęście. Biorąc pod uwagę wszystkie bramki, przynajmniej dwie obciążają bramkarza.


 

Pytania:

Czy dzisiaj zagraliśmy w ofensywie tak, jak by pan tego oczekiwał?
Biorąc pod uwagę, że graliśmy dobrą drużyną, to stworzone sytuacje z pewnością napawają optymizmem. Natomiast coś za coś. Zdaję sobie sprawę z tego, że dopóki z tyłu nie będzie lepsza grania, to nasz wysiłek będzie połowiczny. Mogę mieć tylko nadzieję, że w lidze nie ma takich 13-stu zespołów jak Hannover. Forma kilku zawodników jest w takim miejscu, że mogę powiedzieć, że w ofensywie będzie dobrze.

Dlaczego Gikiewicz, nie Kelemen?
W dwumeczu z Helsingborgiem (w którym bronił Kelemen - przyp.red.) też przegraliśmy wysoko, chociaż przy pomocy obrońców. Gikiewicz czekał na swoją szansę, na treningu bardzo dobrze się prezentował, ale ten mecz to dla mnie dowód, że trening to jedno, a mecz i odpowiedzialność za grę to drugie. Marian jest pierwszym bramkarzem, ale w międzyczasie też trochę nawpuszczał tych bramek, dlatego postanowiłem dać szansę młodemu golkpierowi, który do tej pory mnie nie zawiódł. 20 minut do końca jak było 3:3 chciałem wpuścić Grodzickiego, żeby w środku boiska mieć większą siłą defensywną.??? W meczu o Superpuchar przeciwko Legii też zagrał Gikiewicz (został Piłkarzem Meczu - przyp.red.) i żaden dziennikarz mi wtedy nie zadał takiego pytania.

Jak długo potrwa jeszcze budowa linii obrony? Mariusz Pawelec grał już wszędzie.
Jego umiejętności piłkarskie jak na polską ligę są przydatne. To jest jeden z najszybszych naszych zawodników, a biorąc pod uwagę jacy piłkarze grają na skrzydle, on jest tam potrzebny. Na mecz z Koroną nie odwieszono naszych piłkarze, więc znowu będę musiał dokonać zmian.

Czy może pan powiedzieć jaki był plan taktyczny na ten mecz?
Przy jednej z bramek mieliśmy siedmiu zawodników obronie, Niemcy trzech w ataku. Mówiąc o grze obronnej, przede wszystkim trzeba wziąć odpowiedzialność za najbliższego zawodnika, ale tak, żeby go nie sfaulować i wyjść z pojedynku zwycięsko. Uznaliśmy z zawodnikami, że odpuścimy środkowego napastnika na początku meczu, dając szansę Mili w środku pola częściej utrzymywać się przy piłce i uruchamiać Sobotę i z drugiej strony Mraza. Z Patrykiem nie wyszło, wręcz przeciwnie, przy pierwszej bramce jego upadek spowodował, że skrzydłowy wbiegł bardzo blisko szesnastki, podał i padła bramka. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, po których mogliśmy pokusić się o gola. My nie byliśmy faworytem, który stworzy sobie wiele sytuacji i zdobędzie kilka bramek. Szczególnie do przerwy liczyliśmy, że nasza gra obronna pozwoli na uchronienie nas od utraty bramki. Było tak jak było.

Dlaczego piłkarzom Śląska tak często w prostych sytuacjach odskakuje piłka?
Dzisiaj była bardzo szybka gra, szczególnie, że drużyna Hannoveru postawiła nam pod tym względem trudne warunki, zmuszając nas nie do toczenia piłki, ale do szybkich podań. Wiadomo, że wyszkolenie techniczne w takich momentach odgrywa bardzo ważną rolę. Nie wszystkim ta piłka odskakiwała, chociaż zgadzam się, że działo się to w kilku ważnych momentach.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.