Levy: Cenię sobie ten remis
Stanislav Levy: Widzieliśmy dobry mecz z bardzo dużą ilością indywidualnych sytuacji. Wcale nie jest przypadkiem, że gospodarze potrafili pokonać w zeszłym tygodniu Legię. Ich stałe fragmenty gry są bardzo niebezpieczne. Cenię sobie ten remis ponieważ przegrywaliśmy, ale potrafiliśmy wyrównać. Leszek Ojrzyński: My się na pewno tak nie cieszymy, bo prowadziliśmy. Może nastroje byłyby inne gdybyśmy gonili wynik. W II połowie mieliśmy o wiele więcej bardzo dobrych sytuacji. Nie zamieniliśmy ich na bramkę. Śląsk miał jedną – zakończyła się bramką. Kosztowało to nas dwa punkty. Nie takie rzeczy działy się w piłce. Trzeba było dokonać wymuszoną zmianę. Nieco nam to utrudniło zadanie, bo chcieliśmy zmienić ustawienie. Ale do tego nie doszło. Inni mieli okazję dzisiaj zagrać, żyjemy dalej. W 2 meczach 4 punkty, chcieliśmy zdobyć 6 ale trzeb uszanować i te 4.
Czy nie ma alternatywy dla Stevanovicia?
Stevanović na pewno swoją grą w sparingach wywalczył sobie miejsce w składzie. W tych dwóch ostatnich spotkaniach, które rozegraliśmy nie zawiódł mnie. Nie widziałem problemu dlaczego nie miałby wystąpić.
Czy trener rozważał grę dwoma napastnikami?
Myśmy zrobili dwie zmiany. Wprowadziliśmy Patejuka i liczyliśmy że na niego będą leciały piłki.
Zabrakło dzisiaj nowych zawodników. Czy jest szansa, że zobaczymy ich w Chorzowie?
Adam Kokoszka będzie z nami trenował pełną parą od wtorku. Eric dopiero wczoraj przyleciał do Wrocławia.
