Levy: Jestem zadowolony, że był dzisiaj Mila

Stanislav Levy: W pierwszej połowie, do bramki, którą strzeliliśmy, jeszcze kilka innych bramkowych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Prowadziliśmy 1:0, a po karnym – nie wiem, czy był czy nie – najlepszy zawodnik dzisiaj na boisku wyrównał na 1:1. Ten sam zawodnik w drugiej połowie zadecydował o zwycięstwie Jagiellonii. W drugiej połowie po prostu nie stworzyliśmy tylu bramkowych sytuacji, żebyśmy wyrównali. Jestem zadowolony, że Mila w ogóle był dzisiaj. Że mógł być w kadrze, w osiemnastce meczowej. W drugiej połowie rozegrał 30 minut, a to jest dla nas ważne i dla niego też, że znowu jest w rytmie meczowym, że rozegrał spotkanie. Mamy do piątku jeszcze czas. Wierzę, że będzie w Krakowie do dyspozycji.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.