Levy: Moja drużyna walczyła

Stanislav Levy: Jestem zadowolony ze swojej drużyny. To był trzynasty mecz w ciągu 46 dni. Graliśmy trudne spotkania. Przegrywaliśmy, ale walczyliśmy o wynik i mamy punkt. Z drugiej strony w I połowie mieliśmy 3-4 stuprocentowe sytuacje i powinniśmy prowadzić po pierwszej części meczu. Moja drużyna walczyła.


 

Co się stało, że musiał Pan opuścić trybuny?
Widziałem jedną sytuację inaczej niż sędzia. Powiedziałem, że moim zdaniem tam zawodnik zagrał łokciem i to był ewidentny faul na czerwoną kartkę.

Dzisiaj było widać, że będzie brakowało Waldemara Soboty.
Brak Waldemara Soboty to bardzo duża strata. Z drugiej strony ja jemu życzę wszystkiego dobrego w nowym klubie. Dzisiaj brakowało nam Sylwestra Patejuka więc mieliśmy nominalnie tylko jednego bocznego pomocnika. Mamy teraz dwa tygodnie przerwy. Zobaczymy co możemy jeszcze ewentualnie zrobić. Zawodnicy, którzy mieli kontuzje powinni wrócić do pełnego zdrowia.

Czy jest pan w stanie na stałe poskładać obronę?
Dzisiaj z powodu pauzy za żółte kartki zabrakło Kokoszki. Ja bym chciał aby obrona była ustalona i pewna ale na to potrzeba sporo czasu. Będziemy szukać różnych wariantów. W ostatnim czasie najpierw odszedł od nas Jodłowiec, a później Kowalczyk.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.