Lewkot: Wiedziałem, że moja szansa przyjdzie

Lewkot: Wiedziałem, że moja szansa przyjdzie

fot.:

Szymon Lewkot w rozmowie z oficjalną stroną klubu opowiedział o swoich odczuciach po przedłużeniu kontraktu ze Śląskiem. 22-letni pomocnik związał się z wrocławianami umową obowiązującą do końca czerwca 2025 roku, a więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.



 

Szymon Lewkot: Ostatnie miesiące na pewno były intensywne. Zaliczyłem poprawny debiut jesienią w Szczecinie (0:1), ale rozkręciłem się dopiero pod koniec sezonu. Dostałem szansę od trenera Jacka Magiery w spotkaniu przeciwko Rakowowi (0:2) i wydaje mi się, że ją wykorzystałem. Grałem potem cztery mecze, więc bardzo się cieszę, tym bardziej, że owocem tego jest teraz nowy kontrakt.

Śląsk to dla mnie na pewno wyjątkowy klub. Chyba każdy wrocławianin chciałby tutaj grać, więc cieszę się, że mi się to udało. Zawsze chodziłem na mecze, raz częściej, raz mniej, ale kiedy tylko miałem wolne, to pojawiałem się na trybunach. Jestem zadowolony, że teraz mogłem wystąpić na murawie. Atmosfera bardzo podobna do tego, co przeżywa się jako kibic, ale jednak na murawie lepiej. Debiutując w pierwszej drużynie na pewno czułem, że spełnia się moje marzenie, tym bardziej, że dobrze wyglądałem w II lidze. Wiedziałem, że szansa przyjdzie i będę musiał ją wykorzystać.

Dobrze się tutaj czuję, naprawdę nie mam na co narzekać. Cieszę się, że dostałem nowy kontrakt. Na razie nigdzie się nie wybieram, muszę się pokazać w Śląsku, a później będziemy myśleć. Przechodziłem przez III ligę, II ligę, Centralną Ligę Juniorów, byłem już tak naprawdę wszędzie, a teraz trafiłem do ekstraklasy. Ostatni okres miałem dobry, grałem, więc mam nadzieję, albo inaczej, na pewno to podtrzymam, będę sumiennie pracował i jestem pozytywnej myśli. Może nie chcę mówić o celach, bo one są moje prywatne, ale na pewno chcę się dobrze pokazywać, a jak wiadomo grają najlepsi. Jeśli będę dobrze wyglądał, to będę grał.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.