Lider Ekstraklasy, u którego Śląsk nie wygrał od ponad 13 lat (ZAPOWIEDŹ MECZU)

Lider Ekstraklasy, u którego Śląsk nie wygrał od ponad 13 lat (ZAPOWIEDŹ MECZU)

fot.:

Drugi raz zmierzy się Ante Simundza w roli trenera Śląska Wrocław przeciwko Legii Warszawa. W piątkowy wieczór Wrocławianie spotkają się na wyjeździe ze stołeczną drużyną, na której stadionie nie wygrali od ponad 13 lat. Co warto wiedzieć przed tym niezwykle trudnym dla WKS-u spotkaniem?



 

Trudny przeciwnik od zawsze

Będzie to 95. ligowe spotkanie pomiędzy tymi dwiema wojskowymi drużynami. Śląsk wygrał zaledwie 19 z nich, 25 razy padł remis, a aż 50-krotnie lepsi okazywali się piłkarze Legii. Bilans bramkowy tych meczów wynosi 68:144. Historia zdecydowanie przemawia za Legionistami.

Kiedy ostatni raz Trójkolorowi wygrali przy Łazienkowskiej? Trzeba się cofnąć do 8 maja 2013 roku. W rewanżowym starciu finału Pucharu Polski drużyna prowadzona przez Stanislava Levego wygrała 1:0 po bramce samobójczej Michała Żewłakowa, a w składzie WKS-u zagrał m.in. obecny dyrektor sportowy Rafał Grodzicki.

Z kolei trzy punkty w ligowym spotkaniu ostatni raz z boiska przy Łazienkowskiej wywieźli gracze Oresta Lenczyka 21 sierpnia 2011 roku. Bramki zdobyli wówczas Łukasz Madej i Johan Voskamp, a dla gospodarzy trafił znakomity Danijel Ljuboja.

Po raz pierwszy Ante Simundza zmierzył się z Legią również przy Łazienkowskiej. Wrocławianie przegrali wtedy 1:3. Bramkę dla WKS-u zdobył Assad Al Hamlawi, natomiast dla gospodarzy trafiali Marc Gual, Ruben Vinagre i Wojciech Urbański.

Starcie z liderem

Śląsk po pięciu kolejkach ma na koncie 5 punktów. W poprzedniej serii gier Wojskowi zremisowali z Widzewem Łódź 3:3, choć przez część spotkania grali w przewadze jednego zawodnika, a sami przegrywali już 1:3. Był to jednocześnie kolejny mecz, w którym drużyna Ante Simundzy pokazała sporo jakości w ofensywie, szczególnie w drugiej połowie, ale miała problemy z zachowaniem odpowiedniej organizacji w defensywie. Przegrali również oba wyjazdowe starcia w sezonie 2026/27.

Pomijając aspekty historyczne, zespół Ante Simundzy czeka bardzo trudna wyprawa. Legia ma mocny początek sezonu – wygrała trzy mecze i dwa zremisowała. Jest liderem Ekstraklasy, ma na koncie 11 zdobytych i zaledwie 3 stracone gole. W ostatnim spotkaniu straciła bramkę w końcówce meczu z Piastem Gliwice i podzieliła się z rywalem punktami.

W domowych starciach Legia odniosła dwa zwycięstwa:

  • 3:1 z Zagłębiem Lubin

  • 5:0 z Radomiakiem Radom

Jak przyznał szkoleniowiec zielono-biało-czerwonych na konferencji przedmeczowej, są dwa najważniejsze aspekty, na których trzeba się skupić w meczu z Legią. Chodzi o dośrodkowania i stałe fragmenty gry, dzięki którym Legioniści są niezwykle groźni.

Z kolei pół żartem można rzec, że w trakcie meczu zobaczymy na ile przygotowali się Legioniści, którzy za sprawą swojego trenera analityka przyglądali się treningowi WKS-u przy Oporowskiej. O tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Bilety na spotkanie zostały wyprzedane. Nie zabraknie również oczywiście kibiców Śląska Wrocław. O atmosferze na stadionie wspominał również trener Ante Simundza na przedmeczowej konferencji prasowej.

Piątkowy wieczór będzie miał również wyjątkową oprawę dla gospodarzy. Po spotkaniu Legia pożegna Artura Jędrzejczyka, który przez lata był jednym z symboli stołecznego klubu. Były reprezentant Polski rozegrał w jej barwach 419 spotkań, a klub zdecydował się również zastrzec należący do niego numer 55.

Ostatnie 5 spotkań Śląska z Legią:

  • 02.03.2025 1:3 (wyjazd)

  • 25.08.2024 1:1 (dom)

  • 21.04.2024 0:0 (wyjazd)

  • 21.10.2023 4:0 (dom)

  • 27.05.2023 1:3 (wyjazd)

Gdzie upatrywać szansy Śląska?

Gdzie można szukać szans Śląska Wrocław? W osobie, której na boisku najczęściej szukają zawodnicy WKS-u. Kapitan zespołu Piotr Samiec-Talar od początku sezonu prezentuje formę, którą pokazywał również w I lidze. Ma już udział przy 5 bramkach Śląska w kampanii 2026/27, na 7 zdobytych przez cały zespół. W klasyfikacji kanadyjskiej jest na pierwszym miejscu w lidze, wspólnie z Jordim Sanchezem z Wisły Kraków.

Wychowanek Trójkolorowych wykonuje średnio 2,8 kluczowego podania na mecz, ma także 62,2 kontaktu z piłką w jednym spotkaniu. Trudno sobie wyobrazić grę Wrocławian bez swojego najlepszego zawodnika, który bierze na siebie dużą odpowiedzialność za zespół.

O tym, jak ważnym graczem jest Samiec-Talar, wypowiedział się trener Ante Simundza:

- Przez te 1,5 roku bardzo rozwinął się jako zawodnik. Jeśli chodzi o ofensywę, jest jednym z najlepszych zawodników w lidze

- mówił przed spotkaniem z Legią.

Nie tylko szkoleniowiec Wrocławian pozytywnie ocenia tego gracza. Do jego osoby na przedmeczowej konferencji prasowej odniósł się także trener Legionistów, Marek Papszun:

- Rzeczywiście Samiec-Talar jest zdecydowanie wyróżniającym się graczem w tym zespole, ale wiedzieliśmy o tym już wcześniej. Wtedy, kiedy Śląsk spadał, również pełnił wiodącą rolę. Teraz błyszczy jeszcze bardziej, bo jest bardzo konkretny w swoich działaniach i jest to dość widoczne

- powiedział cytowany przez Legia.net.

Oprócz Samca-Talara z indywidualności warto zwrócić uwagę na fakt, że po dwóch meczach pauzy do składu wraca Lamine Ba. Mauretańczyk od momentu transferu na Oporowską jest bez wątpienia wiodącą postacią bloku defensywnego i jego najpewniejszym punktem. Bez niego Wojskowi stracili aż pięć bramek w obu spotkaniach, a przy kilku z nich nie ustrzegli się poważnych błędów indywidualnych. Ba powinien swoim powrotem wnieść nie tylko jakość, ale również większą pewność w defensywie i spokój wśród swoich kolegów.

Oprócz Michała Mokrzyckiego Ante Simundza będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników.

Informacje meczowe

Pierwszy gwizdek arbitra głównego zaplanowano na piątek, 28 sierpnia, o godzinie 20:30. Z Warszawy, jak zawsze, nasza redakcja przeprowadzi transmisję z obrazem trybun oraz pisaną relację LIVE. Areną zmagań będzie Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego przy ul. Łazienkowskiej 3.

Sędzią głównym spotkania będzie Marcin Szczerbowicz z Olsztyna. Cała obsada sędziowska prezentuje się następująco:

Sędziowie asystenci: Dawid Golis, Michał Sobczak

Sędzia techniczny: Paweł Szuta

Sędziowie VAR/AVAR: Tomasz Musiał, Adam Kupsik

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.