Statystyki nie kłamią: Legia Warszawa
fot.: Paweł Kot
Wrocławianie w najbliższej serii gier udadzą się do stolicy, by tam zmierzyć się z aktualnym liderem Ekstraklasy - Legią Warszawa. O czym „mówią liczby” przed tym spotkaniem?
Zespół Marka Papszuna w pięciu spotkaniach trzykrotnie wygrywał i dwa razy podzielił się z rywalami punktami. Ten dorobek daje im aktualnie pierwsze miejsce w tabeli. Ponadto Warszawianie mają też najlepszą ofensywę w całych rozgrywkach - 11 trafień. Przed Trójkolorowymi zdecydowanie najcięższe zadanie w bieżącej kampanii. Dodatkowego optymizmu nie dodaje fakt, że Śląsk przegrał swoje dwa starcia w delegacji, a Legia wygrała obie potyczki przed własną publicznością i to bardzo przekonująco - 3:1 z Zagłębiem i 5:0 z Radomiakiem.
Śląsk na ligowe zwycięstwo w Warszawie czeka od 21 sierpnia 2011 roku, kiedy to bo bramkach Łukasza Madeja i Johana Voskampa Trójkolorowi zwyciężyli 2:1. Od tamtej pory Wrocławianie przy Łazienkowskiej ponieśli 11 porażek i trzykrotnie spotkania kończyły się bezbramkowym remisem.
Łukasz Madej po bramce na 1:0 zdobytej przy Łazienkowskiej 21 sierpnia 2011.
Legia u siebie kontra Śląsk na wyjeździe:
Liczba punktów (mecze): 6(2) - 0(2)
Bramki zdobyte: 8 - 2
Bramki stracone: 1 - 4
Doskonała forma ofensywna ekipy ze stolicy nie wzięła się znikąd. W świetnej formie są napastnicy Legii - Łukasz Zjawiński i Rafał Adamski. Ten pierwszy ma na swoim koncie już trzy trafienia, z kolei były zawodniki Pogoni Grodzisk Mazowiecki dwukrotnie znalazł drogę do siatki rywali. W ekipie Trójkolorowych niekwestionowanym numerem jeden na początku tego sezonu jest Piotr Samiec-Talar, autor dwóch goli i trzech asyst. Te liczby oznaczają, że kapitan Śląska brał udział przy pięciu z siedmiu bramek zdobytych przez WKS w tym sezonie.
Ponadto Warszawianie są zespołem, który ma najwięcej kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika spośród wszystkich zespołów Ekstraklasy. W pięciu kolejkach dotykali futbolówki w szesnastce rywali aż 143 razy, co daje średnio powyżej 28 dotknięć na mecz. Śląsk w tej statystyce zajmuje piąte miejsce w całej lidze, mając o 10 mniej od najbliższego rywala.
Wrocławianie wykonują sporo dośrodkowań na mecz. Ich aktualna średnia wynosi 7.2 wrzutki na spotkanie, z czego 34% z nich jest celne. Daje to drugie miejsce w tej statystyce w całej ligowej stawce. Warto zaznaczyć, że najbliższy rywal, z trzech straconych bramek, dwukrotnie kapitulował właśnie po dośrodkowaniach. Może po takowych Trójkolorowi będą upatrywać swoich szans przy Łazienkowskiej.
Statystyki przed meczem Legia – Śląsk:
miejsce w tabeli (liczba punktów): 1(11) - 12(5)
zdobyte bramki: 11 – 7
stracone bramki: 3 – 8
posiadanie piłki: 49.8% - 49.4%
czyste konta: 2 – 1
