Powrót Lamine Ba. Jakim składem na mecz z Legią?
fot.: Hubert Łukaszewski
Już w piątek o godzinie 20:30 Śląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Legią Warszawa, liderem Ekstraklasy. Przed Trójkolorowymi niełatwe zadanie, bo zmierzą się z zespołem, który strzelił w tym sezonie najwięcej bramek, a podopieczni Ante Simundzy w dwóch ostatnich meczach stracili pięć goli. Do kadry wraca jednak pauzujący ostatnio Lamine Ba, co jest dobrą informacją dla trenera. Jak widzielibyśmy skład Śląska na najbliższy mecz? Odpowiedź w artykule.
Końcówka sierpnia i wrzesień niewątpliwie będzie wymagającym okresem dla zawodników Śląska. W piątek Wrocławianie zmierzą się z Legią Warszawa, a później zespół czekają mecze z Pogonią Szczecin (Puchar Polski), Jagiellonią Białystok, Koroną Kielce i Wisłą Kraków. W pierwszych pięciu kolejkach Trójkolorowi zgromadzili na swoim koncie pięć punktów i zajmują obecnie 12. lokatę w tabeli Ekstraklasy.
Najbliższy mecz z ekipą Marka Papszuna zapowiada się trochę jak starcie Dawida z Goliatem i zdecydowanym faworytem tego spotkania będą gospodarze, za którymi przemawia więcej boiskowych argumentów. Jednym z nich statystyka strzelonych i straconych bramek. Legioniści mogą pochwalić się obecnie najlepszą ofensywą w lidze (11 goli), z kolei Wrocławianie w dwóch ostatnich meczach stracili pięć bramek. Jednak przeciwko Zagłębiu i Widzewowi Trójkolorowi musieli sobie radzić bez swojego najlepszego obrońcy, Lamine Ba. 29-latek pauzował za czerwoną kartkę, ale na szczęście jego kara już minęła i będzie on do dyspozycji Ante Simundzy, z czego słoweński trener bardzo się cieszy.
- Wiemy, jakie ma znaczenie dla naszej obrony. Wszyscy wiemy, jak bardzo jest ważny. Nie będzie łatwiej, ale jest niezwykle ważny dla naszej defensywy
- powiedział szkoleniowiec WKS-u na przedmeczowej konferencji prasowej.
Zmiennicy zasłużyli na wyjściowy skład w Warszawie
Patrząc na podstawową jedenastkę z meczu z Widzewem Łódź, dokonalibyśmy czterech zmian w składzie:
Lamine Ba ↔ Mariusz Malec
Michał Rosiak ↔ Alex Timmosi Andersson
Eniss Shabani ↔ Jorge Yriarte
Przemysław Banaszak ↔ Luka Marjanac
W zeszłotygodniowym spotkaniu każdy ze zmienników dołożył od siebie cegiełkę do wywalczonego remisu. Banaszak i Shabani strzelili po golu, a Rosiak wyglądał o wiele lepiej na wahadle niż Szwed, dla którego początek sezonu udany nie jest.
Pomimo że Malaly Dembele jako jedyny z napastników nie trafił jeszcze do siatki, to naszym zdaniem wykonuje on bardzo dobrą pracę z przodu. Francuz pokazuje się do gry, przeciwko Zagłębiu to on wywalczył piłkę i asystował przy bramce Samca-Talara, a z Rakowem świetnie wypatrzył i podał piłkę do Mokrzyckiego, gdy do siatki trafił również kapitan Trójkolorowych. Pamiętajmy też, że to właśnie po faulu na Dembele z boiska wyleciał Przemysław Wiśniewski.
Pełną propozycję składu znajdziecie na poniższej grafice. Dajcie znać w komentarzu, jak Wy byście złożyli swoją jedenastkę Śląska na mecz z Legią.
