LKE: Znamy rywala Śląska w 3. rundzie eliminacji?
fot.: ŚLĄSKnet
Widowiskowe spotkanie Śląska w 2. rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy oznacza jedno - możemy powoli myśleć o kolejnych wyzwaniach. Wydaje się, że po tak okazałym zwycięstwie wrocławianie nie wypuszczą z rąk dwubramkowej zaliczki. Oczywiście, nie można z góry przekreślać Araratu - Ormianie pokazali, że są bardzo groźni i potrafią stworzyć coś z niczego, lecz przy zachowaniu odpowiedniego szacunku dla rywala, podopieczni Jacka Magiery powinni awansować do następnej rundy. A kto będzie tam na nich czekał?
Jak podawaliśmy niedawno na naszej stronie, potencjalnym rywalem Śląska w kolejnej fazie eliminacji Ligi Konferencji zostanie zwycięzca dwumeczu Arda Kardzhali - Hapoel Beer Sheva. Po dzisiejszych rozstrzygnięciach bliżej starcia z wrocławianami jest drużyna z Izraela, która po golach Lucasa Mariano Bareiro oraz Dora Micha zwyciężyła z Bułgarami 0:2. Wygrana na wyjeździe zdecydowanie przybliża ich do osiągnięcia celu, jakim jest awans do kolejnej rundy.
Sam mecz stał jednak na całkiem wyrównanym poziomie. Drużyny spędzały podobny czas przy piłce, a spotkanie miało powolne i rwane tempo. Arbiter pokazał łącznie aż 11 żółtych kartek. W drugiej połowie to jednak Hapoelowi udało się wyprowadzić dwa celne ciosy i po 90 minutach to oni świętowali zwycięstwo.
Pierwszy gol padł po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego na piąty metr. Do piłki dopadł Bareiro i precyzyjnym strzałem głową pokonał Karadżowa. Drugie trafienie dla Hapoelu było jednak dużo bardziej niestandardowe. Po dośrodkowaniu z prawej strony futbolówka trafiła do Ansaha, ten przyjął ją na klatkę piersiową i zgasił do ziemi. W międzyczasie bramkarz rywali sygnalizował zagranie ręką, lecz gwizdek arbitra milczał. Ansah uwolnił się dobrym zwodem i dograł piłkę z powrotem na lewą stronę, gdzie z drugiej linii wbiegł Micha i potężnym strzałem pokonał Karadżowa.
Potencjalny dwumecz z Hapoelem rozegrany zostałby w terminie 5 oraz 12 sierpnia. W pierwszym spotkaniu Śląsk musiałby sprawdzić się w roli gospodarza, natomiast rewanż oglądalibyśmy już w Izrealu.
Arda Kardzhali 0:2 (0:0) Hapoel Beer Sheva
52' Bareiro, 78' Micha
Arda: Karadżow - Żelew, Krumow, Stojew (72, Tilew) - Łozew, Martinow, Kotew, Kokonow (65, Kowaczew), Delew, Stojanow (39, Georgijew) - Jordanow (72, Juninho)
Hapoel: Harush - Abu Abaid, Vítor, Tibi, Keltjens - Acolatse (65, Yosefi), Gordana (81, Petrucci), Bareiro, Ansah (81, Hatuel) - Safuri (74, Micha), Shechter (65, Yehezkel)